Teraz jest czas, żeby przekonać mieszkańców do stworzenia parku - podkreśla wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.
Chodzi o Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, który miałby powstać na Międzyodrzu.
Według zapowiedzi, podstawę dla pracy parku, ma stanowić nie tylko ochrona przyrody, ale także rolnictwo i turystyka. Nie zabraknie także centrów edukacyjnych. Swoim obszarem park ma objąć tereny gmin: Kołbaskowo, Szczecin, Gryfino i Widuchowa.
Pojawią się nowe regulacje, ale nie będzie zakazu dla wędkarzy i rybaków - zapewnia Rudawski: - W momencie, kiedy wprowadzany jest park, pracuje się nad tym, żeby zamienić to, co było dotychczas ewidencjonowane w Wodach Polskich. Będzie w tak zwanym tradycyjnym połowie i tradycyjnym wędkarstwie, bo uznajemy, że jest to taka tradycja.
Należy pamiętać, że najważniejsze jest to, żeby mieszkańcy przez stworzenie parku niczego nie stracili - dodaje Rudawski: - Nie będzie zakazu inwestycji, budowania, nie zamknięta zostanie droga, nie będzie zakazu żeglugi. Chcę, żeby mieszkańcy dobrze to zrozumieli i zobaczyli już na konkretnym planie ustawy, że nic im w tym aspekcie nie grozi.
Wiadomo natomiast, że jeżeli park powstanie, to najprawdopodobniej pojawi się zakaz odstrzału zwierzyny.
Według wstępnych wyliczeń, stworzenie parku i rozruch w pierwszym roku działania to 48 milionów złotych.
Według zapowiedzi, podstawę dla pracy parku, ma stanowić nie tylko ochrona przyrody, ale także rolnictwo i turystyka. Nie zabraknie także centrów edukacyjnych. Swoim obszarem park ma objąć tereny gmin: Kołbaskowo, Szczecin, Gryfino i Widuchowa.
Pojawią się nowe regulacje, ale nie będzie zakazu dla wędkarzy i rybaków - zapewnia Rudawski: - W momencie, kiedy wprowadzany jest park, pracuje się nad tym, żeby zamienić to, co było dotychczas ewidencjonowane w Wodach Polskich. Będzie w tak zwanym tradycyjnym połowie i tradycyjnym wędkarstwie, bo uznajemy, że jest to taka tradycja.
Należy pamiętać, że najważniejsze jest to, żeby mieszkańcy przez stworzenie parku niczego nie stracili - dodaje Rudawski: - Nie będzie zakazu inwestycji, budowania, nie zamknięta zostanie droga, nie będzie zakazu żeglugi. Chcę, żeby mieszkańcy dobrze to zrozumieli i zobaczyli już na konkretnym planie ustawy, że nic im w tym aspekcie nie grozi.
Wiadomo natomiast, że jeżeli park powstanie, to najprawdopodobniej pojawi się zakaz odstrzału zwierzyny.
Według wstępnych wyliczeń, stworzenie parku i rozruch w pierwszym roku działania to 48 milionów złotych.