Golczewo będzie miało rowerowy dostęp do morza. To w ramach projektu trasy łączącej Kołobrzeg ze Szczecinem i Berlinem.
Była ona głównym tematem na otwarciu Polsko-Niemieckich Dni Turystyki Rowerowej. Mowa o długiej na 700 kilometrów pętli, która ma połączyć Pomorze Zachodnie z sąsiadami zza Odry i stać się hitem turystycznym w regionie. Także dać szansę lokalnym biznesom - mówi Wanda Nowotarska, pełnomocniczka marszałka województwa ds. komunikacji rowerowej.
- Rowerzyści będą mogli dojechać też do Kołobrzegu na polską stronę. Z drugiej strony osoby, które mieszkają w Polsce, będą mogły zaznać tej takiej turystyki transgranicznej. W ten sposób, że jazdę rowerem zaczynamy na przykład po polskiej stronie, a później wjeżdżamy do naszego sąsiada - mówi Nowotarska.
Większość infrastruktury rowerowej jest już gotowa, a część jest w budowie - informuje Maciej Zieliński, burmistrz Golczewa.
- To była trasa kolei wąskotorowej ze Stepnicy do Gryfic. My ten nasyp wykorzystujemy, z dala od jezdni, od dróg, przez lasy, przez te urokliwe malownicze tereny. Będzie to korzystne i atrakcyjne dla każdego rowerzysty - mówi Zieliński.
Trasa rowerowa Berlin-Szczecin-Kołobrzeg ma być gotowa do końca 2027 roku.
- Rowerzyści będą mogli dojechać też do Kołobrzegu na polską stronę. Z drugiej strony osoby, które mieszkają w Polsce, będą mogły zaznać tej takiej turystyki transgranicznej. W ten sposób, że jazdę rowerem zaczynamy na przykład po polskiej stronie, a później wjeżdżamy do naszego sąsiada - mówi Nowotarska.
Większość infrastruktury rowerowej jest już gotowa, a część jest w budowie - informuje Maciej Zieliński, burmistrz Golczewa.
- To była trasa kolei wąskotorowej ze Stepnicy do Gryfic. My ten nasyp wykorzystujemy, z dala od jezdni, od dróg, przez lasy, przez te urokliwe malownicze tereny. Będzie to korzystne i atrakcyjne dla każdego rowerzysty - mówi Zieliński.
Trasa rowerowa Berlin-Szczecin-Kołobrzeg ma być gotowa do końca 2027 roku.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin