Synoptycy ostrzegają przed opadami marznącymi w zachodniej Polsce. Powodują one gołoledź. Kierowcy mówią, by dostosować się do warunków panujących na jezdni.
Jak wygląda sytuacja na drogach w województwie zachodniopomorskim - o tym z kierowcami w Szczecinku rozmawiał reporter Polskiego Radia.
- Nie są drogi odśnieżane regularnie, zaśnieżona gołoledź rano. Do Bobolic droga jest bardzo dobrze zadbana, a od Bobolic w stronę Koszalina droga jest cała zaśnieżona. - Zjechałem ze Szczecina. Większość drogi było ok, aczkolwiek w pewnym momencie tam była trochę większa mżawka. W pewnym momencie już w ogóle nie było odśnieżone, więc 40/h przez 30 kilometrów. No ślisko - mówią kierowcy.
Kierowcy, z którymi rozmawiał reporter Polskiego Radia, traktują ostrzeżenia IMGW poważnie. Zwracają jednak uwagę, że nie wszyscy użytkownicy dróg jadą ostrożnie.
- Noga z gazy powolutku do celu. Po prostu dostosowuje się do warunków atmosferycznych, jakie są na jezdni. - Wolniej, żeby dojechać do domu, do rodziny, do dzieci. A jak patrzę na niektórych kierowców na podwójnej ciągłej, podczas takich tutaj, takich śniegów na drodze, no to powodzenia. Ważne, żeby nikt nie ucierpiał.
Ślisko i niebezpiecznie jest również na trasach w województwie lubuskim, a także na Dolnym Śląsku oraz w Wielkopolsce i Małopolsce.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin