Szczecińscy naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego chcą odnaleźć mogiłę ofiar UPA - Polaków zamordowanych w 1943 roku.
Na miejscu jest już kilkunastu specjalistów. Przeprowadzą oni kompleksowe badania, które rozwieją wątpliwości co do tego, czy odnaleźli właściwe miejsce pochówku ofiar.
Zespół pod kierownictwem profesora Andrzeja Ossowskiego będzie w Ugłach poszukiwał dołu, w którym ponad 80 lat temu zakopano ciała pomordowanych Polaków.
- Będziemy starali się odnaleźć mogiłę kilkudziesięciu osób, które zostały zamordowane i pochowane we wskazywanym przez świadków miejscu - mówi Ossowski.
- Na miejscu będą też rodziny ofiar, w tym Karolina Romanowska, szefowa stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie, które uzyskało zgodę na prace poszukiwawcze.
- Zeby mieć tą świadomość, że te osoby nie zostaną zapomniane, że one nie będą leżeć po prostu w tym dole i doczekają się wreszcie chrześcijańskiego pogrzebu godnego - dodaje Romanowskia
Odszukanie pochówków pozwoli na podjęcie w najbliższym czasie prac ekshumacyjnych i identyfikację ofiar na podstawie materiału genetycznego pobranego od żyjących członków rodzin. Ukraina w zeszłym roku zniosła kilkuletni zakaz poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar.
Po odnalezieniu szczątków badacze będą występować do strony ukraińskiej o zgodę na ekshumację.
Zespół pod kierownictwem profesora Andrzeja Ossowskiego będzie w Ugłach poszukiwał dołu, w którym ponad 80 lat temu zakopano ciała pomordowanych Polaków.
Po odnalezieniu szczątków badacze będą występować do strony ukraińskiej o zgodę na ekshumację.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
