Niektórzy robią świąteczne zakupy, inni pakują walizki... Choć większość Polaków deklaruje, że Wielkanoc zamierza spędzić w domu z rodziną, to badania wskazują, że około 6 proc. woli spędzić ten czas w podróży.
Nasza reporterka Julia Nowicka zapytała Szczecinian o to, czy planują wyjazdy na świąteczny weekend.
- O, bardzo bym chciała, ale teraz, z dwójką małych dzieci to będzie ciężko. - Szykuję się do Rumunii, ale zobaczymy jeszcze jak to wyjdzie. No i co, byle odpocząć, nie? - W Toruniu można odpocząć. - Uważam, że trzeba korzystać, póki ma ktoś chwilę i czas i podróżować, bo to pamięta człowiek do końca życia. - Kto lubi to wyjeżdża, a kto rodzinnie, to rodzinnie - mówili.
Najczęściej wybieranym przez mieszkańców Pomorza Zachodniego kierunkiem jest polskie morze - mówi ekspert Zbigniew Głąbiński z Katedry Turystyki i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Szczecińskiego.
Kolejną liczną grupą są turyści uciekający przed wiosną w mroźne objęcia Alp.
- W zasadzie w polskich górach już zamknięte są wszystkie stoki, ale w Alpachoczywiście jest jeszcze pełnia zimy. To też kolejny kierunek wyjazdów. Austriacka Wielkanoc jest zbliżona do Polski, to też kraj katolicki, a więc pewne zwyczaje są takie same; pisanki, zajączki - wskazał.
Turyści z Zachodniopomorskiego rzadziej wybierają kierunki egzotyczne.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- O, bardzo bym chciała, ale teraz, z dwójką małych dzieci to będzie ciężko. - Szykuję się do Rumunii, ale zobaczymy jeszcze jak to wyjdzie. No i co, byle odpocząć, nie? - W Toruniu można odpocząć. - Uważam, że trzeba korzystać, póki ma ktoś chwilę i czas i podróżować, bo to pamięta człowiek do końca życia. - Kto lubi to wyjeżdża, a kto rodzinnie, to rodzinnie - mówili.
Najczęściej wybieranym przez mieszkańców Pomorza Zachodniego kierunkiem jest polskie morze - mówi ekspert Zbigniew Głąbiński z Katedry Turystyki i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Szczecińskiego.
Kolejną liczną grupą są turyści uciekający przed wiosną w mroźne objęcia Alp.
- W zasadzie w polskich górach już zamknięte są wszystkie stoki, ale w Alpachoczywiście jest jeszcze pełnia zimy. To też kolejny kierunek wyjazdów. Austriacka Wielkanoc jest zbliżona do Polski, to też kraj katolicki, a więc pewne zwyczaje są takie same; pisanki, zajączki - wskazał.
Turyści z Zachodniopomorskiego rzadziej wybierają kierunki egzotyczne.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- O, bardzo bym chciała, ale teraz, z dwójką małych dzieci to będzie ciężko. - Szykuję się do Rumunii, ale zobaczymy jeszcze jak to wyjdzie. No i co, byle odpocząć, nie? - W Toruniu można odpocząć. - Uważam, że trzeba korzystać, póki ma ktoś chwilę i czas i podróżować, bo to pamięta człowiek do końca życia. - Kto lubi to wyjeżdża, a kto rodzinnie, to rodzinnie - mówili.

Radio Szczecin