Przy ul. Dębogórskiej w Szczecinie trwają pierwsze zawody Nex^RC – wyścigów futurystycznych modeli wodnych, organizowane przez Wydział Mechatroniki i Elektrotechniki Politechniki Morskiej.
Do rywalizacji stanęło 19 ekip, a uczestnicy mierzą się w dwóch konkurencjach: technicznej i szybkościowej. Choć niewielkie modele wyglądają niepozornie, ich prowadzenie w nurcie rzeki wymaga sporych umiejętności - przyznają studenci.
- Przyszliśmy tutaj rozwalić konkurencję i pokazać im jak się pływa. - Pokazać prawdziwe umiejętności pilotażu. - Te łodzie są bardzo, bardzo szybkie. - Mam wrażenie, że przypomina to samochodziki zdalnie sterowane, które są popularne. - Pierwszy przejazd zrobiliśmy elegancki, liczymy, że drugi też będzie taki dobry. - Trzeba po prostu umieć połączyć prędkość z dobrym skręcaniem, żeby w nic nie uderzyć i żeby gładko tę całą trasę przepłynęło. - Wszystko zależy od skilla. Zbiornik, nadajnik, stery, śruba, sterownik silnika i cała filozofia. I antenka. Antenka musi być, bez niej nie pływamy. - Piłujemy silniki, pokazujemy jaka drzemie moc w tych maszynach - mówią uczestnicy.
Takie modele mogą osiągać prędkość nawet ponad 60 km/h, a przy słabszych bateriach do około 40 km/h.
- Przyszliśmy tutaj rozwalić konkurencję i pokazać im jak się pływa. - Pokazać prawdziwe umiejętności pilotażu. - Te łodzie są bardzo, bardzo szybkie. - Mam wrażenie, że przypomina to samochodziki zdalnie sterowane, które są popularne. - Pierwszy przejazd zrobiliśmy elegancki, liczymy, że drugi też będzie taki dobry. - Trzeba po prostu umieć połączyć prędkość z dobrym skręcaniem, żeby w nic nie uderzyć i żeby gładko tę całą trasę przepłynęło. - Wszystko zależy od skilla. Zbiornik, nadajnik, stery, śruba, sterownik silnika i cała filozofia. I antenka. Antenka musi być, bez niej nie pływamy. - Piłujemy silniki, pokazujemy jaka drzemie moc w tych maszynach - mówią uczestnicy.
Takie modele mogą osiągać prędkość nawet ponad 60 km/h, a przy słabszych bateriach do około 40 km/h.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin