Piłkarz Pomorzanina Nowogard Joshua Pepple zmarł podczas meczu z Iskierką-Szczecin Śmierdnica.
24-letni mężczyzna dwukrotnie zasłabł na boisku. Za pierwszym razem próbował się jeszcze podnieść, potem po raz drugi upadł na murawę.
- To była 27. minuta meczu. Spotkanie natychmiast przerwano - poinformował Radio Szczecin sędzia Kamil Kędzierski, który prowadził mecz.
Mimo prowadzonej przez kilkadziesiąt minut reanimacji, ratownikom z pogotowia nie udało się przywrócić akcji serca - tłumaczyła Elżbieta Sochanowska, rzecznik pogotowia.
W stanie śmierci klinicznej pogotowie przewiozło zawodnika do szpitala w Nowogardzie. Tam zmarł.
Zdaniem Marcina Skórniewskiego, członka zarządu Pomorzanina Nowogard, nigeryjski zawodnik nie miał do tej pory problemów ze zdrowiem.
- Mówiono o nim "okaz zdrowia". Nigdy nie narzekał na żadne urazy - podkreślał Skórniewski.
Decyzją sędziów i obu drużyn spotkanie zostało przerwane przy stanie 1:0 dla gospodarzy. Zawodnicy dokończą je w innym terminie.
- To była 27. minuta meczu. Spotkanie natychmiast przerwano - poinformował Radio Szczecin sędzia Kamil Kędzierski, który prowadził mecz.
Mimo prowadzonej przez kilkadziesiąt minut reanimacji, ratownikom z pogotowia nie udało się przywrócić akcji serca - tłumaczyła Elżbieta Sochanowska, rzecznik pogotowia.
W stanie śmierci klinicznej pogotowie przewiozło zawodnika do szpitala w Nowogardzie. Tam zmarł.
Zdaniem Marcina Skórniewskiego, członka zarządu Pomorzanina Nowogard, nigeryjski zawodnik nie miał do tej pory problemów ze zdrowiem.
- Mówiono o nim "okaz zdrowia". Nigdy nie narzekał na żadne urazy - podkreślał Skórniewski.
Decyzją sędziów i obu drużyn spotkanie zostało przerwane przy stanie 1:0 dla gospodarzy. Zawodnicy dokończą je w innym terminie.

Radio Szczecin
