Ewakuacja zakończona - ponad setka pracowników szczecińskiego oddziału PZU wróciła do budynku.
Dyrekcja nakazała im opuścić siedzibę firmy przy ulicy Matejki po tym, jak kilka osób poskarżyło się na ból głowy.
W pomieszczeniach czuć było gaz. Pogotowie gazowe wykluczyło, by w budynku PZU lub innych do niego przyległych ulatniał się gaz. Nietypowy zapach czuli pracownicy, którzy mają pokoje na niższych piętrach. - Czuć było jakby gaz, ale nie taki z sieci. Potem była informacja, że mamy się ewakuować. Teraz czekamy na efekt badań - mówi jedna z pracownic.
- Na razie wyników nie ma - mówi młodszy kapitan straży pożarnej Jerzy Szczepanowski. - Urządzenia pomiarowe nie wykazały żadnej szkodliwej substancji dla ludzi.
Strażacy przewietrzyli budynek, poprosili dyrekcję, by zwracała uwagę na to, jak czują się pracownicy i w razie potrzeby wzywała pomoc.
W pomieszczeniach czuć było gaz. Pogotowie gazowe wykluczyło, by w budynku PZU lub innych do niego przyległych ulatniał się gaz. Nietypowy zapach czuli pracownicy, którzy mają pokoje na niższych piętrach. - Czuć było jakby gaz, ale nie taki z sieci. Potem była informacja, że mamy się ewakuować. Teraz czekamy na efekt badań - mówi jedna z pracownic.
- Na razie wyników nie ma - mówi młodszy kapitan straży pożarnej Jerzy Szczepanowski. - Urządzenia pomiarowe nie wykazały żadnej szkodliwej substancji dla ludzi.
Strażacy przewietrzyli budynek, poprosili dyrekcję, by zwracała uwagę na to, jak czują się pracownicy i w razie potrzeby wzywała pomoc.

Radio Szczecin