Piłkarki ręczne SPR Pogoni wygrały ostatni w tym roku mecz we własnej hali w 1. lidze. Szczecinianki pokonały dziś SMS ZPRP Płock 24:21 i awansowały na 2. miejsce w tabeli grupy A.
Do przerwy portowa siódemka prowadziła 14:7, ale po zmianie stron roztrwoniła przewagę i dopiero w samej końcówce zapewniła sobie wygraną. Trenerka SPR Pogoni Magdalena Michniewicz nie była zadowolona z postawy swoich zawodniczek w drugiej połowie.
- Bardzo dużo błędów, błędów własnych, niewymuszonych przez przeciwniczki. Po przerwie wkradło się lekkie rozluźnienie. Grałyśmy w zespole, który jest w dole tabeli i brzydko mówiąc, trzeba było mocno zagrać i po prostu dużo wygrać - podkreśliła Michniewicz.
Warto dodać, że klub na pożegnanie z kibicami dla fanów szczypiorniaka przygotował bezpłatne napoje kawę i herbatę oraz pierogi. Dla dzieci była natomiast wata cukrowa i popcorn.
W kolejnym meczu grupy A 1 ligi szczypiornistki SPR Pogoni Szczecin w sobotę na wyjeździe zmierzą się z trzecim w tabeli Bukowsko-Dopiewskim KPR.
- Bardzo dużo błędów, błędów własnych, niewymuszonych przez przeciwniczki. Po przerwie wkradło się lekkie rozluźnienie. Grałyśmy w zespole, który jest w dole tabeli i brzydko mówiąc, trzeba było mocno zagrać i po prostu dużo wygrać - podkreśliła Michniewicz.
Warto dodać, że klub na pożegnanie z kibicami dla fanów szczypiorniaka przygotował bezpłatne napoje kawę i herbatę oraz pierogi. Dla dzieci była natomiast wata cukrowa i popcorn.
W kolejnym meczu grupy A 1 ligi szczypiornistki SPR Pogoni Szczecin w sobotę na wyjeździe zmierzą się z trzecim w tabeli Bukowsko-Dopiewskim KPR.

Radio Szczecin