W miejscowości Dukora koło Mińska na Białorusi eksplodowała bimbrownia. Jedna osoba z poparzeniami 30 procent ciała trafiła do szpitala. Na miejscu wciąż pracują ratownicy.
Białoruskie Ministerstwo do Spraw Nadzwyczajnych poinformowało, że w gospodarstwie agroturystycznym Dukorski Majątek doszło do wybuchu aparatu do produkcji bimbru.
Poparzeń ciała doznał 59-letni mężczyzna. Częściowo zburzony został budynek tzw. "winokurni" czyli gorzelni. Eksperci wyjaśniają przyczyny eksplozji.
Nie jest wykluczone, że mężczyzna obsługujący aparat bimbrowniczy chciał zbyt szybko uzyskać destylat i podgrzał kocioł z zacierem do zbyt dużej temperatury. Możliwe też, że aparat bimbrowniczy mógł mieć jakąś wadę techniczną.
Gospodarstwo agroturystyczne Dukorski Majątek ma zezwolenie na produkcję samogonu według tradycyjnych receptur na zasadzie podwójnej destylacji.
Poparzeń ciała doznał 59-letni mężczyzna. Częściowo zburzony został budynek tzw. "winokurni" czyli gorzelni. Eksperci wyjaśniają przyczyny eksplozji.
Nie jest wykluczone, że mężczyzna obsługujący aparat bimbrowniczy chciał zbyt szybko uzyskać destylat i podgrzał kocioł z zacierem do zbyt dużej temperatury. Możliwe też, że aparat bimbrowniczy mógł mieć jakąś wadę techniczną.
Gospodarstwo agroturystyczne Dukorski Majątek ma zezwolenie na produkcję samogonu według tradycyjnych receptur na zasadzie podwójnej destylacji.

Radio Szczecin