Narciarze w kolejkach do wyciągów nie zachowują jednak zalecanego dystansu. W zimowej stolicy Szwecji Åre, do której na ferie świąteczne zjeżdżają turyści z całego kraju, ośrodki narciarskie działają już od piątku.
W kolejce do wyciągu trzeba czekać około 45 minut. Dziennie z tras zjazdowych na stokach zarządzanych przez ośrodek Skistar, korzysta ok. 6 500 narciarzy, co jest normą w tym okresie.
Niestety wielu turystów oczekujących w kolejkach do wyciągów nie przestrzega zaleceń dotyczących zachowania dystansu. Mieszkańcy Åre cieszą się z przyjazdu turystów, ale mają również obawy.
- Jeżeli przyjedzie tu tyle samo osób, co zawsze i będą przesiadywać w pubach, to oczywiście może być niebezpiecznie. My, którzy tu mieszkamy, raczej pozostaniemy w domach - mówiła w szwedzkiej telewizji Susanne Tullin.
10 grudnia Urząd Zdrowia Publicznego zdecydował, że w okresie świątecznym ośrodki narciarskie, hotele oraz stoki mogę być czynne pod warunkiem przestrzegania zaleceń epidemicznych.
Niestety wielu turystów oczekujących w kolejkach do wyciągów nie przestrzega zaleceń dotyczących zachowania dystansu. Mieszkańcy Åre cieszą się z przyjazdu turystów, ale mają również obawy.
- Jeżeli przyjedzie tu tyle samo osób, co zawsze i będą przesiadywać w pubach, to oczywiście może być niebezpiecznie. My, którzy tu mieszkamy, raczej pozostaniemy w domach - mówiła w szwedzkiej telewizji Susanne Tullin.
10 grudnia Urząd Zdrowia Publicznego zdecydował, że w okresie świątecznym ośrodki narciarskie, hotele oraz stoki mogę być czynne pod warunkiem przestrzegania zaleceń epidemicznych.

Radio Szczecin