Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Bogucki mówi, że nie ma podstaw prawnych, żeby PKW decydowała o tym, czy wykonać orzeczenie Sąd Najwyższego czy nie.
Gość Programu 1. Polskiego Radia dodaje, że PKW powinna działać w granicach prawa.
- Nie ma żadnego przepisu, żadnej podstawy prawnej do tego, żeby Państwowa Komisja Wyborcza decydowała o tym, czy wykonać orzeczenie Sądu Najwyższego, które uwzględniło naszą skargę na poprzednią uchwałę PKW, czy też nie. Jest przeciwnie. Artykuł 145. paragraf 6. Kodeksu wyborczego mówi jasno, że Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie wykonuje orzeczenie, w tym wypadku postanowienie Sądu Najwyższego - argumentował.
PKW odroczyła obrady dotyczące sprawozdania komitetu Prawa i Sprawiedliwości z wyborów w 2023 roku "do czasu systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego". Za było pięciu sędziów, czterech - przeciwko.
Nieuznawana przez rząd izba Sądu Najwyższego 11 grudnia uwzględniła skargę PiS na decyzję PKW o odrzuceniu sprawozdania komitetu wyborczego partii za wybory parlamentarne z ubiegłego roku. Po ogłoszeniu decyzji rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski mówił, że PKW jest zobowiązana do przyjęcia sprawozdania komitetu wyborczego PiS.
29 sierpnia PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych. Partia Jarosława Kaczyńskiego zaskarżyła decyzję PKW do Sądu Najwyższego.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Nie ma żadnego przepisu, żadnej podstawy prawnej do tego, żeby Państwowa Komisja Wyborcza decydowała o tym, czy wykonać orzeczenie Sądu Najwyższego, które uwzględniło naszą skargę na poprzednią uchwałę PKW, czy też nie. Jest przeciwnie. Artykuł 145. paragraf 6. Kodeksu wyborczego mówi jasno, że Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie wykonuje orzeczenie, w tym wypadku postanowienie Sądu Najwyższego - argumentował.
PKW odroczyła obrady dotyczące sprawozdania komitetu Prawa i Sprawiedliwości z wyborów w 2023 roku "do czasu systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego". Za było pięciu sędziów, czterech - przeciwko.
Nieuznawana przez rząd izba Sądu Najwyższego 11 grudnia uwzględniła skargę PiS na decyzję PKW o odrzuceniu sprawozdania komitetu wyborczego partii za wybory parlamentarne z ubiegłego roku. Po ogłoszeniu decyzji rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski mówił, że PKW jest zobowiązana do przyjęcia sprawozdania komitetu wyborczego PiS.
29 sierpnia PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych. Partia Jarosława Kaczyńskiego zaskarżyła decyzję PKW do Sądu Najwyższego.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Nie ma żadnego przepisu, żadnej podstawy prawnej do tego, żeby Państwowa Komisja Wyborcza decydowała o tym, czy wykonać orzeczenie Sądu Najwyższego, które uwzględniło naszą skargę na poprzednią uchwałę PKW, czy też nie. Jest przeciwnie. Artykuł 145. paragraf 6. Kodeksu wyborczego mówi jasno, że Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie wykonuje orzeczenie, w tym wypadku postanowienie Sądu Najwyższego - argumentował.

Radio Szczecin