Polska zawalczy o szefa unijnej agencji celnej - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
Polska była jednym z faworytów do siedziby agencji, jednak Warszawa ostatecznie w tym wyścigu zajęła trzecie miejsce. Wygrało francuskie miasto Lille, które w finale pokonało Rzym.
Polska zamierza wykorzystać atuty, które w walce o unijną agencję celną pokazywała - czyli znajomość tematyki celnej, dobrze oceniani celnicy sprawdzeni w praktyce na zewnętrznych granicach - lądowej, powietrznej i morskiej.
Jeśli Polska nie zdobyła siedziby unijnej agencji, to będzie chciała mieć wpływ na kształtowanie polityki celnej w Unii. A osoba we władzach w agencji niewątpliwie to zapewni.
Beata Płomecka ustaliła nieoficjalnie, że wstępnie z Polską kontaktowała się Komisja Europejska, a także niektóre kraje naszego regionu. Na razie Polska nie odkrywa kart i nie mówi ilu i jakich ma kandydatów.
"Poczekajmy do przyszłego roku, kiedy znane będą warunki konkursu do władz agencji" - usłyszała do polskiego dyplomata Beata Płomecka.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin