Żeby nie przepaść na rodzimym rynku pracy w przyszłości, trzeba będzie: mieć wiedzę z kilku zawodów, umieć się komunikować, szybko uczyć się nowych rzeczy i dogadywać się z przedstawicielami innych kultur - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Jak wynika z opublikowanej w sierpniu prognozy amerykańskich naukowców z Institute for the Future, niezależnego think-tanku, który od ponad 40 lat zajmuje się prognozowaniem międzynarodowym w różnych obszarach - społecznym, gospodarczym, czy zdrowotnym - pod koniec najbliższej dekady zdecydowanie wzrośnie zapotrzebowanie na nowe umiejętności. Zgodnie z nią - pisze "Gazeta Wyborcza" - o sukcesie pracownika będzie stanowić między innymi umiejętność połączenia wiedzy z kilku zawodów. Niezbędna będzie biegła obsługa zaawansowanych aplikacji komputerowych, a także umiejętność radzenia sobie w dynamicznie zmieniającej się sytuacji zawodowej oraz sprawna współpraca z przedstawicielami różnych kultur.
"Gazeta Wyborcza" dodaje, że ta prognoza w dużym stopniu dotyczy polskich pracowników. Uważnie powinni się jej przyjrzeć szczególnie młodzi. Z danych Eurostatu wynika bowiem, że co czwarty przedstawiciel tej grupy (osoby do 25. roku życia) jest bezrobotny. A to oni będą w 2020 r. kluczowym pokoleniem na rynku pracy.
"Gazeta Wyborcza" dodaje, że ta prognoza w dużym stopniu dotyczy polskich pracowników. Uważnie powinni się jej przyjrzeć szczególnie młodzi. Z danych Eurostatu wynika bowiem, że co czwarty przedstawiciel tej grupy (osoby do 25. roku życia) jest bezrobotny. A to oni będą w 2020 r. kluczowym pokoleniem na rynku pracy.

Radio Szczecin