"Rzeczpospolita" ostrzega, że wraz z coraz słabszym złotym czekają nas podwyżki cen paliw. Jak pisze gazeta, w najbliższym tygodniu rynek walutowy zdecyduje o cenie diesla w 2012 roku.
Od tego bowiem, zgodnie z przepisami, jak w pierwszy roboczy dzień października będzie kosztować euro, zależy wysokość przyszłorocznej akcyzy na olej napędowy. To, że wzrośnie, wiadomo od dawna, ale o ile dokładnie - okaże się za tydzień.
Gazeta przypomina, że od 2012 roku nie możemy stosować preferencyjnej akcyzy na olej napędowy. Dlatego od przyszłego roku wzrośnie ona o 28 euro - do 330 euro za 1000 litrów. A na złote unijne stawki przelicza się według kursu z początku października. Wczoraj euro kosztowało powyżej 4,4 zł, gdy ustalano akcyzę na 2011 roku, euro wyceniane było na poniżej 4 złote. Gdyby w przyszły poniedziałek kurs był taki sam jak wczoraj, podatek na litrze oleju napędowego wzrósłby o około 25 groszy.
Gazeta przypomina, że od 2012 roku nie możemy stosować preferencyjnej akcyzy na olej napędowy. Dlatego od przyszłego roku wzrośnie ona o 28 euro - do 330 euro za 1000 litrów. A na złote unijne stawki przelicza się według kursu z początku października. Wczoraj euro kosztowało powyżej 4,4 zł, gdy ustalano akcyzę na 2011 roku, euro wyceniane było na poniżej 4 złote. Gdyby w przyszły poniedziałek kurs był taki sam jak wczoraj, podatek na litrze oleju napędowego wzrósłby o około 25 groszy.

Radio Szczecin