Klub fintess ma uratować centrum handlowe na szczecińskim Turzynie. W galerii, która powstała dwa lata temu wciąż nie ma klientów, a większość lokali na pierwszym pietrze jest pusta.
Spółka, która prowadzi centrum chce przyciągnąć tu duże firmy sieciowe. By je zachęcić - uruchamia siłownię i klub fitness - mówi prezes Dariusz Jędrzejewski. - Mamy nadzieje, że ten klub, ale i poprawiająca się sytuacja gospodarcza spowodują, że będą tutaj najemcy.
Pomysł z zadowoleniem przyjmują klienci. - Kawiarnia się nie sprawdziła, nic tu się nie dzieje, to może centrum fitness pomoże. Coraz więcej osób dba o linię - mówią.
Klub fitness będzie miał powierzchnię 1800 metrów kwadratowych i zacznie działać jeszcze w tym roku.
Rozmowy z nowymi najemcami trwają. Szczegóły będą znane najwcześniej za kilka miesięcy.
Pomysł z zadowoleniem przyjmują klienci. - Kawiarnia się nie sprawdziła, nic tu się nie dzieje, to może centrum fitness pomoże. Coraz więcej osób dba o linię - mówią.
Klub fitness będzie miał powierzchnię 1800 metrów kwadratowych i zacznie działać jeszcze w tym roku.
Rozmowy z nowymi najemcami trwają. Szczegóły będą znane najwcześniej za kilka miesięcy.

Radio Szczecin