Od dwóch lat po każdym deszczu, woda leje się mieszkańcom na głowę. Teraz dach szczecińskiego schroniska dla bezdomnych Feniks doczeka się remontu.
Miasto i właściciel obiektu - Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych zapowiadali już remont, na razie jednak na obietnicach się kończyło. To ostatni dzwonek, bo jak twierdzi szefostwo placówki, tej zimy dach może runąć komuś na głowę.
Ostatni remont dachu odbył się 10 lat temu. Szef schroniska Arkadiusz Oryszewski drugi sezon prowadzi rozmowy z miastem oraz z Zarządem Budynku i Lokali Komunalnych - ciągle nie było pieniędzy.
- W stołówce jest już pleśń. Mamy sufit z regipsu, który zaczyna puchnąć pod wpływem wody - tłumaczy Oryszewski.
W pokojach mieszkańców schroniska stoją na podłodze wiadra. - Jak jest ulewa, to tu są wodospady - mówi jeden z podopiecznych schroniska.
Jak zapewnia Tomasz Owsik-Kozłowski ze ZBiLK-u, w przyszłym tygodniu będzie ogłoszony przetarg na wykonawcę. - Oprócz wymiany płyt, którymi jest pokryty dach i wymiany papy, którymi będą pokryte płyty, prace obejmują demontaż instalacji odgromowej, wymianę rur i rynien. Remont powinien zakończyć się jeszcze w listopadzie - dodaje Owsik-Kozłowski.
Remont dachu będzie kosztował miasto i ZBiLK około 90 tys. złotych.
W okresie zimowym w schronisku Feniks dach nad głową znajduje nawet 200 osób.
Ostatni remont dachu odbył się 10 lat temu. Szef schroniska Arkadiusz Oryszewski drugi sezon prowadzi rozmowy z miastem oraz z Zarządem Budynku i Lokali Komunalnych - ciągle nie było pieniędzy.
- W stołówce jest już pleśń. Mamy sufit z regipsu, który zaczyna puchnąć pod wpływem wody - tłumaczy Oryszewski.
W pokojach mieszkańców schroniska stoją na podłodze wiadra. - Jak jest ulewa, to tu są wodospady - mówi jeden z podopiecznych schroniska.
Jak zapewnia Tomasz Owsik-Kozłowski ze ZBiLK-u, w przyszłym tygodniu będzie ogłoszony przetarg na wykonawcę. - Oprócz wymiany płyt, którymi jest pokryty dach i wymiany papy, którymi będą pokryte płyty, prace obejmują demontaż instalacji odgromowej, wymianę rur i rynien. Remont powinien zakończyć się jeszcze w listopadzie - dodaje Owsik-Kozłowski.
Remont dachu będzie kosztował miasto i ZBiLK około 90 tys. złotych.
W okresie zimowym w schronisku Feniks dach nad głową znajduje nawet 200 osób.

Radio Szczecin