Ponad 4 milionów zł odszkodowania za przestój w trakcie budowy basenu przy hali Milenium żąda od miasta firma Bogdana Kornasa. Błąd popełnili decydenci z ratusza, którzy przed trzema laty zlecili wykonanie inwestycji, nie mając pozwolenia na budowę. Za 268 dni przestoju w robotach, spowodowanymi błędnymi decyzjami urzędników, Bogdan Kornas żąda od władz miasta 4mln 100 tys. zł odszkodowania, dla porównania dodajmy, że cały budżet Kołobrzegu w obecnym roku wynosi 111 milionów złotych. Wiadomość o odszkodowaniu zszokowała samorządowców - w tym przewodniczącego rady miasta Janusza Gromka. Mimo, że nieprawidłowości urzędnicze nastąpiły w poprzedniej kadencji, odpowie za nie obecny prezydent Henryk Bieńkowski. Linia obrony urzędu jest prosta - wykonawca powinien wiedzieć jakie pozwolenia są konieczne przy inwestycji. Prawnicy firmy budowlanej nie chcą zdradzać swojej linii postępowania. Nieoficjalnie mówi się, że zadowolą się połową żądanej sumy, bo przygotowują już kolejne pismo roszczeniowe.

Radio Szczecin