Mieszkańcy policyjnej bursy w Szczecinie protestują przeciwko podwyżkom opłat. W budynku przy ulicy Sierpowej na Pomorzanach mieszkają emerytowani policjanci i ci pełniący nadal służbę. Po wprowadzeniu podwyżki napisali skargę do Komendanta Głównego.
- Warunki są fatalne. W pokojach nie ma wentylacji. Jeżeli ktoś ma łazienkę to tylko dlatego, że wykonał ją na swój koszt - mówi jeden z mieszkańców Antoni Jurszo. - Naczynia myję w ten sposób, że napuszczam do dwóch misek wodę z natrysku.
- Do tego dochodzą jeszcze wysokie czynsze - dodaje jedna z protestujących, która
ma 34-metrowe mieszkanie. - Podwyżka jest z 640 do 760 złotych.
Bursą zarządza Centrum Usług Logistycznych - jednostka Komendy Głównej Policji. W ubiegłym roku Centrum, które m.in. zajmuje się serwisem samochodów i zarządzaniem policyjnymi nieruchomościami miało 10 mln zł strat. Od czerwca kieruje nim Tomasz Kowalczyk.
Jak mówi, podwyżki to warunek wykonania remontu budynku. - Nie mamy z tego zysku i nie ma sytuacji, że pieniądze gdzieś odpływają - wyjaśnia Kowalczyk.
W bursie mieszka ponad 100 osób, pod skargą podpisało się 40. Mieszkańcy czekają teraz na odpowiedź Komendanta Głównego Policji.
- Do tego dochodzą jeszcze wysokie czynsze - dodaje jedna z protestujących, która
ma 34-metrowe mieszkanie. - Podwyżka jest z 640 do 760 złotych.
Bursą zarządza Centrum Usług Logistycznych - jednostka Komendy Głównej Policji. W ubiegłym roku Centrum, które m.in. zajmuje się serwisem samochodów i zarządzaniem policyjnymi nieruchomościami miało 10 mln zł strat. Od czerwca kieruje nim Tomasz Kowalczyk.
Jak mówi, podwyżki to warunek wykonania remontu budynku. - Nie mamy z tego zysku i nie ma sytuacji, że pieniądze gdzieś odpływają - wyjaśnia Kowalczyk.
W bursie mieszka ponad 100 osób, pod skargą podpisało się 40. Mieszkańcy czekają teraz na odpowiedź Komendanta Głównego Policji.

Radio Szczecin