Zakłady tłuszczowe Elmilk w Szczecinku zostaną zamknięte. Decyzję o wygaszeniu firmy podjął jej właściciel - spółka z Kruszwicy. Pracę straci ponad 150 osób.
Powód to złe prognozy finansowe dla zakładu. Gdy dwa lata temu firma z kujawsko-pomorskiego kupowała szczecinecki Elmilk - nabyła sam zakład bez gruntów. Ziemię jedynie wydzierżawiła od poprzedniego właściciela. Teraz, gdy kończy się umowa dzierżawy - postanowiła jej nie przedłużać. Nie ma też zamiaru kupować działki.
Jak mówi Ewa Sielicka, rzeczniczka zakładu w Kruszwicy - brakuje ekonomicznego uzasadnienia dla dalszego rozwoju Elmilku. - Zakład wymagałby niezbędnych inwestycji w modernizację - tłumaczy Sielicka.
Cała produkcja ma zostać wygaszona do sierpnia. Pracownicy otrzymają odprawy, ale właściciel zakładu nie ujawnia ich wysokości. Pomoc dla zwalnianych deklarują też władze Szczecinka.
- Trwają rozmowy ze starostwem powiatowym w Szczecinku, jak będzie można korzystać ze środków na aktywizację zawodową i przeszkolenie tych pracowników - mówi Tomasz Czuk z Urzędu Miasta.
Elmilk to jeden z największych pracodawców w Szczecinku. W mieście mieszka prawie 40 tysięcy osób. Co dziesiąta jest bez pracy.
Jak mówi Ewa Sielicka, rzeczniczka zakładu w Kruszwicy - brakuje ekonomicznego uzasadnienia dla dalszego rozwoju Elmilku. - Zakład wymagałby niezbędnych inwestycji w modernizację - tłumaczy Sielicka.
Cała produkcja ma zostać wygaszona do sierpnia. Pracownicy otrzymają odprawy, ale właściciel zakładu nie ujawnia ich wysokości. Pomoc dla zwalnianych deklarują też władze Szczecinka.
- Trwają rozmowy ze starostwem powiatowym w Szczecinku, jak będzie można korzystać ze środków na aktywizację zawodową i przeszkolenie tych pracowników - mówi Tomasz Czuk z Urzędu Miasta.
Elmilk to jeden z największych pracodawców w Szczecinku. W mieście mieszka prawie 40 tysięcy osób. Co dziesiąta jest bez pracy.

Radio Szczecin