Orzeu miał 27 lat i był reprezentantem hiphopowego zespołu Projekt Nasłuch, właścicielem studia i organizatorem imprez.
Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana, ma ją wykazać sekcja zwłok - informuje Głos Szczeciński.
Mężczyznę w jego domu znaleźli w środę koledzy. Jak mówi Radiu Szczecin jeden z nich, na ciele nie było żadnych siniaków ani ran kłutych.
Według niego, przyczyną śmierci była najprawdopodobniej jakaś ukryta choroba. Jak informuje Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji, funkcjonariusze wstępnie wykluczyli działania osób trzecich.
Inny szczeciński raper Bonson napisał na Facebooku: "Nadal w to nie wierzymy, ale niestety tak się stało. Na zawsze odszedł od nas nasz kochany brat Orzeu. Spoczywaj w pokoju. Kocham Cię Bracie".
Mężczyznę w jego domu znaleźli w środę koledzy. Jak mówi Radiu Szczecin jeden z nich, na ciele nie było żadnych siniaków ani ran kłutych.
Według niego, przyczyną śmierci była najprawdopodobniej jakaś ukryta choroba. Jak informuje Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji, funkcjonariusze wstępnie wykluczyli działania osób trzecich.
Inny szczeciński raper Bonson napisał na Facebooku: "Nadal w to nie wierzymy, ale niestety tak się stało. Na zawsze odszedł od nas nasz kochany brat Orzeu. Spoczywaj w pokoju. Kocham Cię Bracie".

Radio Szczecin