Byli rybacy upadłego Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf przygotowują pozew przeciwko polskiemu państwu.
Pismo chcą złożyć do Trybunału w Strasburgu. Byli pracownicy upadłego 13 lat temu Gryfa domagają się wypłaty zaległych pensji. Chodzi łącznie o dwa miliony dolarów i 600 tysięcy złotych. W tych dwóch walutach były wypłacane wynagrodzenia.
Zdzisław Piekarz ze Związku Zawodowego Marynarzy i Rybaków Kontraktowych, kiedyś pracownik rybackiego Gryfa mówi, że pozew do Trybunału w Strasburgu jest już przygotowywany.
- Trzeba w końcu zdobyć się na to, żeby złożyć pozew i zobaczymy, co z tego wyniknie - powiedział Piekarz.
Upadłość Rybackiego Gryfa trwała prawie 10 lat. Rybacy założyli stowarzyszenie, które zabiega o wypłatę zaległych pensji. Szacuje się, że zainteresowanych pozwem jest około tysiąca osób.
- Z tego, co mamy w dokumencie sądu upadłościowego to jest tam napisane, że chodzi o 25 mln złotych - dodał Piekarz.
Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych Gryf miało kilka trawlerów, Dom Rybaka i nabrzeże portowe.
Byli pracownicy Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf kierują sprawę zaległych wynagrodzeń do Strasburga, bo jak tłumaczą, "w kraju wyczerpali wszystkie możliwości dochodzenia swoich roszczeń".
PPDiUR Gryf powstało w 1957 roku. W 1967 przedsiębiorstwo miało 62 statki. W 1990 r. na morzu i lądzie Gryf zatrudniał 4,5 tys. pracowników. Dziesięć lat później - 1,2 tys. W latach 90. zaczęło jednak brakować ryb i dostępu do łowisk. Gryf upadł w 2001 roku.
Zdzisław Piekarz ze Związku Zawodowego Marynarzy i Rybaków Kontraktowych, kiedyś pracownik rybackiego Gryfa mówi, że pozew do Trybunału w Strasburgu jest już przygotowywany.
- Trzeba w końcu zdobyć się na to, żeby złożyć pozew i zobaczymy, co z tego wyniknie - powiedział Piekarz.
Upadłość Rybackiego Gryfa trwała prawie 10 lat. Rybacy założyli stowarzyszenie, które zabiega o wypłatę zaległych pensji. Szacuje się, że zainteresowanych pozwem jest około tysiąca osób.
- Z tego, co mamy w dokumencie sądu upadłościowego to jest tam napisane, że chodzi o 25 mln złotych - dodał Piekarz.
Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych Gryf miało kilka trawlerów, Dom Rybaka i nabrzeże portowe.
Byli pracownicy Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf kierują sprawę zaległych wynagrodzeń do Strasburga, bo jak tłumaczą, "w kraju wyczerpali wszystkie możliwości dochodzenia swoich roszczeń".
PPDiUR Gryf powstało w 1957 roku. W 1967 przedsiębiorstwo miało 62 statki. W 1990 r. na morzu i lądzie Gryf zatrudniał 4,5 tys. pracowników. Dziesięć lat później - 1,2 tys. W latach 90. zaczęło jednak brakować ryb i dostępu do łowisk. Gryf upadł w 2001 roku.

Radio Szczecin