Dźwig z pomocą nurków wydobyli z Kanału Piastowskiego ważącą 70 ton koparkę, która wpadła do wody podczas prac modernizacyjnych.
Wypadek miał miejsce na początku grudnia. Kierowca, który nią kierował również wpadł do wody, ale sam wypłynął.
Koparkę wydobyto przy użyciu specjalistycznego dźwigu pływającego, który ściągnięto ze Szwecji. Może on jednorazowo podnieść 260 ton. Sama operacja wydobycia trwała trzy godziny. Najtrudniejszą część zadania wykonali nurkowie, którzy mocowali zawiesia. Na czas wydobycia koparki wstrzymano ruch statków na kanale Piastowskim.
Zatopiona koparka pracowała na pontonie przy układaniu kamieni na zachodnim brzegu Kanału Piastowskiego. Maszyna zsunęła się z pontonu, ale utknęła daleko od toru wodnego, dlatego nie była zagrożeniem dla ruchu statków. Miejsce zatonięcia oznakowano.
Koszt wszystkich robót w Kanale Piastowskim to ponad 300 milionów złotych.
Koparkę wydobyto przy użyciu specjalistycznego dźwigu pływającego, który ściągnięto ze Szwecji. Może on jednorazowo podnieść 260 ton. Sama operacja wydobycia trwała trzy godziny. Najtrudniejszą część zadania wykonali nurkowie, którzy mocowali zawiesia. Na czas wydobycia koparki wstrzymano ruch statków na kanale Piastowskim.
Zatopiona koparka pracowała na pontonie przy układaniu kamieni na zachodnim brzegu Kanału Piastowskiego. Maszyna zsunęła się z pontonu, ale utknęła daleko od toru wodnego, dlatego nie była zagrożeniem dla ruchu statków. Miejsce zatonięcia oznakowano.
Koszt wszystkich robót w Kanale Piastowskim to ponad 300 milionów złotych.

Radio Szczecin