Desperat od przedpołudnia groził, że popełni samobójstwo. Kilka godzin trwały policyjne negocjacje, ale jak się okazało były bezskuteczne.
Do tragedii doszło około 15-tej w jednym z wieżowców przy ulicy 9 Maja w Szczecinie. 55-letni mężczyzna chciał skoczyć z 11 piętra. Policja rozłożyła pod blokiem poduszkę chroniącą przed upadkiem. Gdy po kilku godzinach funkcjonariusze weszli do jego mieszkania, mężczyzna przerzucił przez okno linę i powiesił się. W tym momencie w lokalu doszło do eksplozji, prawdopodobnie wcześniej desperat odkręcił kurki z gazem. Obrażeń doznało 6 policjantów i 2 strażaków. Są w szpitalu. Prokuratura sprawdzi, czy akcja była przeprowadzona zgodnie z przepisami.

Radio Szczecin