Bogdan Sidor z Polic ma 21 lat i jest najmłodszym szewcem w Polsce. I jednym z nielicznych z kwalifikacjami w regionie.
Otworzył swój biznes, bo nie chciał iść do pracy.
- Z natury jestem trochę pyskaty, więc do pracy nie za bardzo - tłumaczy Sidor.
Skończył kurs na szewca i otworzył zakład na ulicy Grunwaldzkiej w Policach.
- Nigdy o tym nie myślałem i nie marzyłem by zostać szewcem, a okazało się, że jestem w tym dobry i to lubię - mówi najmłodszy szewc w Polsce.
To wymierający zawód, w województwie zachodniopomorskim jest tylko kilkunastu szewców z kwalifikacjami - mówi Renata Owczarek z Zachodniopomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Szczecinie.
- Nie wszystkie osoby, które dokonują szybkich napraw w punktach usługowych, posiadają kwalifikacje. Sami się przyuczali i próbują to robić, ale obuwników jest niewielu - tłumaczy Owczarek.
W sumie w regionie jest zarejestrowanych około 100 zakładów szewskich.
- Z natury jestem trochę pyskaty, więc do pracy nie za bardzo - tłumaczy Sidor.
Skończył kurs na szewca i otworzył zakład na ulicy Grunwaldzkiej w Policach.
- Nigdy o tym nie myślałem i nie marzyłem by zostać szewcem, a okazało się, że jestem w tym dobry i to lubię - mówi najmłodszy szewc w Polsce.
To wymierający zawód, w województwie zachodniopomorskim jest tylko kilkunastu szewców z kwalifikacjami - mówi Renata Owczarek z Zachodniopomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Szczecinie.
- Nie wszystkie osoby, które dokonują szybkich napraw w punktach usługowych, posiadają kwalifikacje. Sami się przyuczali i próbują to robić, ale obuwników jest niewielu - tłumaczy Owczarek.
W sumie w regionie jest zarejestrowanych około 100 zakładów szewskich.

Radio Szczecin