Lekarze zakazali mu ćwiczyć na zajęciach wychowania fizycznego - tak zaczęła się kariera czterokrotnego mistrza olimpijskiego.
Robert Korzeniowski wspominał w "Potyczkach Moniki Pyrek" w Radiu Szczecin swoje początki. Jako dziecko były chodziarz był chory, miał problemy z mięśniem sercowym, dlatego od lekarza usłyszał: zakaz udział w lekcjach WF.
- Paradoks polega na tym, że nie miałem 2-3 godzin WF-u w tygodniu w szkole, ale cały czas z większymi czy mniejszymi perypetiami byłem aktywny na podwórku. Robiłem absolutnie wszystko, rower, łyżwy zimą, wrotki, grałem w badmintona. Non stop coś się działo - wspomina Korzeniowski.
Później Korzeniowski zaczął trenować chód sportowy i został legendą tego sportu. Cztery razy - od Igrzysk w 1996 do tych w 2004 - zdobywał olimpijskie złoto.
A czy śnią mu się jeszcze Igrzyska Olimpijskie? I jak dał się namówić na "Bieg Rzeźnika"? Posłuchajcie całej rozmowy Moniki Pyrek z Robertem Korzeniowskim na radioszczecin.pl.
- Paradoks polega na tym, że nie miałem 2-3 godzin WF-u w tygodniu w szkole, ale cały czas z większymi czy mniejszymi perypetiami byłem aktywny na podwórku. Robiłem absolutnie wszystko, rower, łyżwy zimą, wrotki, grałem w badmintona. Non stop coś się działo - wspomina Korzeniowski.
Później Korzeniowski zaczął trenować chód sportowy i został legendą tego sportu. Cztery razy - od Igrzysk w 1996 do tych w 2004 - zdobywał olimpijskie złoto.
A czy śnią mu się jeszcze Igrzyska Olimpijskie? I jak dał się namówić na "Bieg Rzeźnika"? Posłuchajcie całej rozmowy Moniki Pyrek z Robertem Korzeniowskim na radioszczecin.pl.

Radio Szczecin