Adwokat ze Szczecina nieprawomocnie skazany za przywłaszczenie pieniędzy. Jak podaje Głos Szczeciński, Marek K. usłyszał wyrok: półtora roku więzienia w zawieszeniu, trzyletni zakaz wykonywania zawodu i grzywna.
Prywatny akt oskarżenia złożyła jego klientka. Według kobiety, mecenas nie oddał jej 30 tysięcy złotych, które na konto kancelarii przelali jej dłużnicy. Zdaniem adwokata, to była zapłata za pomoc prawną.
Marek K. odpowie też na zarzuty prokuratury. Według funkcjonariuszy, mecenas przyjmował łapówki w zamian za wyłudzanie spadków po zmarłych. W procesach przedstawiał sfałszowane testamenty. Za taką usługę brał od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Wpadł jesienią 2013 roku, gdy za klientów podali się dziennikarze Superwizjera. Rozmowę z adwokatem nagrali ukrytą kamerą.
Marek K. nie przyznaje się do winy, grozi mu do 10 lat więzienia.
Marek K. odpowie też na zarzuty prokuratury. Według funkcjonariuszy, mecenas przyjmował łapówki w zamian za wyłudzanie spadków po zmarłych. W procesach przedstawiał sfałszowane testamenty. Za taką usługę brał od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Wpadł jesienią 2013 roku, gdy za klientów podali się dziennikarze Superwizjera. Rozmowę z adwokatem nagrali ukrytą kamerą.
Marek K. nie przyznaje się do winy, grozi mu do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin