Zwierzęta zadomowiły się na terenie dawnego szpitala przy ulicy Janosika niedaleko Jasnych Błoni.
Lisy widują okoliczni mieszkańcy.
- Idąc wieczorem z psem, zaczął się dziwnie zachowywać. Coś szurało i nagle wyleciał. Najpierw myślałam, że to kot, ale okazało się, że to lis. - Wieczorami lisy zaczynają tutaj żerować. Przynajmniej są dwa, z tego co wiem są już nawet młode liski. Dużo ludzi wystawia jedzenie dla kotów i lisy sobie żerują - mówią mieszkańcy.
Przy ulicy Janosika mieszkać mogą nawet cztery lisy - mówi dozorca pustostanu po byłym szpitalu.
- Pojedynczo latają albo po dwie sztuki. Ogólnie wychodzą w nocy, w dzień bardziej biegają po krzakach. Zostają nam jakieś resztki to podchodzimy tam i im rzucamy. Ciężko żeby się zmarnowało, a to też są stworzenia i potrzebują zjeść - mówi dozorca.
Do tej pory żadne zgłoszenie nie dotarło do miejskiego łowczego. Przypomina on jednak, że nie powinniśmy zbliżać się do dzikich zwierząt i nie dokarmiać, bo w ten sposób pozbawiamy ich naturalnych instynktów. Dodatkowo lisy mogą być nosicielami chorób groźnych dla człowieka.
To kolejne dzikie zwierzęta, które zamieszkały w Szczecinie. Bobrza rodzina widziana była w rejonie jeziorka słonecznego na Gumieńcach, dziki są często widywane na terenie Warszewa, Głębokiego i na terenie osiedla Arkońskiego. Przy Wałach Chrobrego rezydentami są czaple i żurawie.
- Idąc wieczorem z psem, zaczął się dziwnie zachowywać. Coś szurało i nagle wyleciał. Najpierw myślałam, że to kot, ale okazało się, że to lis. - Wieczorami lisy zaczynają tutaj żerować. Przynajmniej są dwa, z tego co wiem są już nawet młode liski. Dużo ludzi wystawia jedzenie dla kotów i lisy sobie żerują - mówią mieszkańcy.
Przy ulicy Janosika mieszkać mogą nawet cztery lisy - mówi dozorca pustostanu po byłym szpitalu.
- Pojedynczo latają albo po dwie sztuki. Ogólnie wychodzą w nocy, w dzień bardziej biegają po krzakach. Zostają nam jakieś resztki to podchodzimy tam i im rzucamy. Ciężko żeby się zmarnowało, a to też są stworzenia i potrzebują zjeść - mówi dozorca.
Do tej pory żadne zgłoszenie nie dotarło do miejskiego łowczego. Przypomina on jednak, że nie powinniśmy zbliżać się do dzikich zwierząt i nie dokarmiać, bo w ten sposób pozbawiamy ich naturalnych instynktów. Dodatkowo lisy mogą być nosicielami chorób groźnych dla człowieka.
To kolejne dzikie zwierzęta, które zamieszkały w Szczecinie. Bobrza rodzina widziana była w rejonie jeziorka słonecznego na Gumieńcach, dziki są często widywane na terenie Warszewa, Głębokiego i na terenie osiedla Arkońskiego. Przy Wałach Chrobrego rezydentami są czaple i żurawie.

Radio Szczecin