Monika Kułaczkowska-Szramiak straciła stanowisko za złą organizację pracy jednostki i zły nadzór nad śledztwem. Decyzję podjął prokuratur generalny Zbigniew Ziobro.
Głównym powodem odwołania jest umorzone postępowanie w sprawie bójki w Pyrzycach. Właściciel stacji benzynowej złożył zawiadomienie, że napadła na niego grupa mężczyzn
- chcieli go przejechać autem i uderzyli kluczem francuskim. Mężczyzna na dowód udostępnił śledczym nagranie z monitoringu.
- Śledczy w Pyrzycach nie widzieli interesu społecznego, aby prowadzić sprawę i ją umorzyli. To błąd - mówi Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej. - W zdarzeniu uczestniczyło wiele osób, a prokurator nie zakwalifikował tego jako udziału w bójce lub pobiciu, tylko uznał, że doszło do uszkodzenia ciała jednego z pokrzywdzonych skutkujących naruszeniem prawidłowych czynności narządów ciała poniżej siedmiu dni.
Sprawą bójki w Pyrzycach zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
- chcieli go przejechać autem i uderzyli kluczem francuskim. Mężczyzna na dowód udostępnił śledczym nagranie z monitoringu.
- Śledczy w Pyrzycach nie widzieli interesu społecznego, aby prowadzić sprawę i ją umorzyli. To błąd - mówi Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej. - W zdarzeniu uczestniczyło wiele osób, a prokurator nie zakwalifikował tego jako udziału w bójce lub pobiciu, tylko uznał, że doszło do uszkodzenia ciała jednego z pokrzywdzonych skutkujących naruszeniem prawidłowych czynności narządów ciała poniżej siedmiu dni.
Sprawą bójki w Pyrzycach zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Radio Szczecin