Ze szczecińskiego krajobrazu znika Księgarnia Uczniowska z ulicy Jagiellońskiej. To jedna z najstarszych księgarni w Szczecinie - przetrwała 76 lat.
Jak tłumaczył nam jej współwłaściciel Kazimierz Merklejn, księgarnia nie jest w stanie konkurować z centrami handlowymi.
- Specjalizowała się w książce pedagogicznej i podręcznikach, które są w tej chwili darmowe, rozdawane w szkołach. Czyli ponad 80 procent obrotu nam spadło. Drugą przyczyną jest brak możliwości podjechania samochodem pod księgarnię. Ulica jako handlowa robi się martwa, tak jak cały Szczecin. Teraz tylko w centrach skupia się handel - mówi Merklejn.
Ostatnie lata to zły czas dla właścicieli małych prywatnych księgarni - dodaje Merklejn.
- W tym czasie, kiedy przejmowałem księgarnię, było w Szczecinie około 30 księgarń. Były małe lokaliki. W tej chwili nie wiem, czy 5-6 może jest jeszcze. Za 2-3 lata może jedna zostanie - mówi właściciel Księgarni Uczniowskiej.
W Księgarni Uczniowskiej trwa wyprzedaż książek, a lokal - w którym przed wojną mieściła się restauracja - jest na sprzedaż.
- Specjalizowała się w książce pedagogicznej i podręcznikach, które są w tej chwili darmowe, rozdawane w szkołach. Czyli ponad 80 procent obrotu nam spadło. Drugą przyczyną jest brak możliwości podjechania samochodem pod księgarnię. Ulica jako handlowa robi się martwa, tak jak cały Szczecin. Teraz tylko w centrach skupia się handel - mówi Merklejn.
Ostatnie lata to zły czas dla właścicieli małych prywatnych księgarni - dodaje Merklejn.
- W tym czasie, kiedy przejmowałem księgarnię, było w Szczecinie około 30 księgarń. Były małe lokaliki. W tej chwili nie wiem, czy 5-6 może jest jeszcze. Za 2-3 lata może jedna zostanie - mówi właściciel Księgarni Uczniowskiej.
W Księgarni Uczniowskiej trwa wyprzedaż książek, a lokal - w którym przed wojną mieściła się restauracja - jest na sprzedaż.
Jak tłumaczył nam jej współwłaściciel Kazimierz Merklejn, księgarnia nie jest w stanie konkurować z centrami handlowymi.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Dokładnie, może osoby, które powinny zajmować się zarządzeniem Szczecinem, w końcu zrozumieją, że miejsca w centrum, do których nie ma możliwości podjechania samochodem stają się martwe.
Przykre, ale to znak czasów. Polacy czytają coraz mniej, a handel przeniósł się do internetu. Sam nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłem książkę w ksiegarni, bo w necie jest zazwyczaj sporo taniej.

Radio Szczecin