Ma zamiar pokonać ponad 4 tysiące kilometrów pieszo. Zbigniew Stępień chce wzdłuż granic przejść dookoła Polski. Podróżnik z Wielunia swoją drogę rozpoczął 19 maja - we wtorek dotarł do Szczecina.
Stępniowi udało się już pokonać tysiąc kilometrów. Każdego dnia maszeruje przez około 30 kilometrów. Cały swój dobytek 56-latek nosi w plecaku turystycznym.
- Na początku miałem 23 kilogramy bagażu. Po pierwszych dniach znalazłem pocztę, kupiłem karton i wszystko co niepotrzebne wysłałem z powrotem do domu. Miałem taki fajny scyzoryk, ale on ważył z 30 deko, a jest mi niepotrzebny w podróży - mówi Zbigniew Stępień.
Zainspirował go film wyświetlany w Wieluńskim Dom Kultury o ludziach, którzy podróżowali Żukiem.
- I oni tym Żukiem pojechali do Mongolii. Z kolegą siedziałem i mówię: jak oni tak mogą, to ja na piechotę obejdę Polskę dookoła - mówi Stępień.
To druga wyprawa w życiu 56-latka. W 2017 roku przeszedł, również na terenie naszego kraju, 3,5 tysiąca kilometrów. Wówczas w marszu spędził 1245 godzin.
- Na początku miałem 23 kilogramy bagażu. Po pierwszych dniach znalazłem pocztę, kupiłem karton i wszystko co niepotrzebne wysłałem z powrotem do domu. Miałem taki fajny scyzoryk, ale on ważył z 30 deko, a jest mi niepotrzebny w podróży - mówi Zbigniew Stępień.
Zainspirował go film wyświetlany w Wieluńskim Dom Kultury o ludziach, którzy podróżowali Żukiem.
- I oni tym Żukiem pojechali do Mongolii. Z kolegą siedziałem i mówię: jak oni tak mogą, to ja na piechotę obejdę Polskę dookoła - mówi Stępień.
To druga wyprawa w życiu 56-latka. W 2017 roku przeszedł, również na terenie naszego kraju, 3,5 tysiąca kilometrów. Wówczas w marszu spędził 1245 godzin.

Radio Szczecin