W Chlebówku, koło Stargardu, powstał pierwszy w Polsce tunelowy sad czereśniowy sterowany komputerem.
Drzewka czereśni schowane pod dachem są nawadnianie na podstawie informacji ze stacji pogodowej. Dzięki czemu czereśnia jest dwukrotnie większa od tej ze zwykłego sadu.
Jak mówi właściciel Cezary Napierajczyk, pomysł ściągnął z Wielkiej Brytanii. A oprócz nawadniania, przez komputer są dostarczane mikroelementy, dzięki którym czereśnie są bardziej ekologiczne i smaczne.
- Komputer sam dobiera wszystkie składniki pokarmowe, czyli - mikro- i makroelementy. Też są wprowadzane wszystkie specjalnie, pożyteczne bakterie, które pomagają w rozwoju korzeni. W aplikacji mamy całkowity podgląd, co się dzieje pod i nad ziemią oraz nad tunelami - dodaje Napierajczyk.
- Jeśli przystawimy do takiej monety pięciozłotowej to czereśnia nasza jest dwukrotnie większa od niej. Z racji tego, że drzewka rosną pod tunelami, to mikroklimat jest specyficzny i te czereśnie można utrzymać dłużej - tłumaczyła Agnieszka Napierajczyk.
Sezon na czereśnie, u większości sadowników, zakończył się w połowie lipca, w sadzie w Chlebówku zakończy się za dwa tygodnie.
Jak mówi właściciel Cezary Napierajczyk, pomysł ściągnął z Wielkiej Brytanii. A oprócz nawadniania, przez komputer są dostarczane mikroelementy, dzięki którym czereśnie są bardziej ekologiczne i smaczne.
- Komputer sam dobiera wszystkie składniki pokarmowe, czyli - mikro- i makroelementy. Też są wprowadzane wszystkie specjalnie, pożyteczne bakterie, które pomagają w rozwoju korzeni. W aplikacji mamy całkowity podgląd, co się dzieje pod i nad ziemią oraz nad tunelami - dodaje Napierajczyk.
- Jeśli przystawimy do takiej monety pięciozłotowej to czereśnia nasza jest dwukrotnie większa od niej. Z racji tego, że drzewka rosną pod tunelami, to mikroklimat jest specyficzny i te czereśnie można utrzymać dłużej - tłumaczyła Agnieszka Napierajczyk.
Sezon na czereśnie, u większości sadowników, zakończył się w połowie lipca, w sadzie w Chlebówku zakończy się za dwa tygodnie.

Radio Szczecin