Magnesy na lodówkę, muszelki, mydełka i nalewki bursztynowe, a nawet krzyże zalewane z tzw. "złota Bałtyku", to pamiątki, które robiły furorę w tym sezonie letnim na nadmorskich straganach.
Jak dodają sprzedawcy, na przeciwnym biegunie sprzedażowym są pamiątki, które już wyparła cyfrowa technologia.
- W tym sezonie widokówki nie za bardzo schodziły. Kubków strasznie mało nam poszło. - Wszystko się sprzedawało, dosłownie wszystko, nawet to, co się z morzem nie kojarzy. - W szczególności dużo bursztynowych przedmiotów, szkatułki, nalewki bursztynowe, mydełka. Wiadomo, że Polska jest znana z bursztynów - mówią sprzedawcy.
A co najchętniej kupowali turyści nad morzem?
- Rybę i mydełka. Magnesy najczęściej. Nalewki bursztynowe. W czasie zimowym jak się popatrzy na te pamiątki - wspomnienia wracają i od razu robi się ciepło.
A jeżeli ktoś nie chce kupować pamiątek nad morzem, może je za darmo zebrać, wybierając się na plażę na przykład zabierając muszelki, czy piasek z plaży i zabrać do domu.
- W tym sezonie widokówki nie za bardzo schodziły. Kubków strasznie mało nam poszło. - Wszystko się sprzedawało, dosłownie wszystko, nawet to, co się z morzem nie kojarzy. - W szczególności dużo bursztynowych przedmiotów, szkatułki, nalewki bursztynowe, mydełka. Wiadomo, że Polska jest znana z bursztynów - mówią sprzedawcy.
A co najchętniej kupowali turyści nad morzem?
- Rybę i mydełka. Magnesy najczęściej. Nalewki bursztynowe. W czasie zimowym jak się popatrzy na te pamiątki - wspomnienia wracają i od razu robi się ciepło.
A jeżeli ktoś nie chce kupować pamiątek nad morzem, może je za darmo zebrać, wybierając się na plażę na przykład zabierając muszelki, czy piasek z plaży i zabrać do domu.
Jak dodają sprzedawcy na przeciwnym biegunie sprzedażowym są pamiątki, które już wyparła cyfrowa technologia.

Radio Szczecin