Nie bójmy się pomagać zagubionym jeżom - apeluje w Radiu Szczecin Marzena Białowolska z Fundacji Dzikich Zwierząt.
Ssaki te w listopadzie powinny być już w stanie hibernacji. Może się jednak zdarzyć, że na spacerze spotkamy wybudzonego osobnika. Weźmy go do domu - apeluje Białowolska
- Szczecin, zachodnia część Polski, niestety jest obłożona "sierotami wrześniowymi". I te maluchy mają w tej chwili wagę do 500 gramów. Takie jeże absolutnie nie mogą zostać na dworze; zabieramy definitywnie wszystkie osobniki, zanosimy do domu... - zalecała.
Tam przede wszystkim trzeba je ogrzać, a następnie szukać pomocy w odpowiednich ośrodkach.
W okolicach Szczecina udziela jej właśnie Marzena Białowolska z Fundacji Dzikich Zwierząt. W Szczecinie działa też Pogotowie Jeżowe. Można również zadzwonić na Straż Miejską - nr 986.
Ponadto - jeszcze w grudniu, w Wielgowie - ma zostać otwarty specjalny ośrodek pomocy zwierzętom.
- Szczecin, zachodnia część Polski, niestety jest obłożona "sierotami wrześniowymi". I te maluchy mają w tej chwili wagę do 500 gramów. Takie jeże absolutnie nie mogą zostać na dworze; zabieramy definitywnie wszystkie osobniki, zanosimy do domu... - zalecała.
Tam przede wszystkim trzeba je ogrzać, a następnie szukać pomocy w odpowiednich ośrodkach.
W okolicach Szczecina udziela jej właśnie Marzena Białowolska z Fundacji Dzikich Zwierząt. W Szczecinie działa też Pogotowie Jeżowe. Można również zadzwonić na Straż Miejską - nr 986.
Ponadto - jeszcze w grudniu, w Wielgowie - ma zostać otwarty specjalny ośrodek pomocy zwierzętom.

Radio Szczecin