Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Dwie osoby zostały ranne. Natomiast żubr nie przeżył. źródło: https://www.facebook.com/OSPInsko
Dwie osoby zostały ranne. Natomiast żubr nie przeżył. źródło: https://www.facebook.com/OSPInsko
Kolizje samochodów z żubrami zdarzają się niestety dość często - mówi Maciej Tracz, wiceprezes Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, które zajmuje się wszystkimi żubrami w północno-zachodniej Polsce.
W niedzielę do takiego zdarzenia doszło w Storkowie niedaleko Ińska. Dwie osoby zostały ranne. Natomiast żubr nie przeżył.

- W okresie ponad 20 lat, od kiedy my się zajmujemy żubrami, przypadków kolizji z żubrami było łącznie około 40. Gdy samochody nie jadą zbyt szybko, do 50-60 kilometrów na godzinę, to żubrowi się nic nie dzieje, samochód jest pokiereszowany, ludziom też się nic nie dzieje. Jeśli to są większe szybkości, to się zaczynają problemy - przyznaje Maciej Tracz.

Tracz mówi, że stan żubra, który wyszedł na drogę w Storkowie był na tyle ciężki, że zwierzę nie przeżyło. A mieszkał on w Kolonii Storkowo od ubiegłego roku i mieszkańcy dali mu imię Kubuś.

- On znalazł się tam, bo bardzo niedaleko od tego miejsca się urodził - na Poligonie Drawskim. Kolonia Storkowa oddalona jest od poligonu o 4 kilometry. Tam, przy fermie bydła mlecznego jest bardzo duży silos z kiszonką. Właściciel do tego byka podchodził bardzo tolerancyjnie; on tam się zadomowił. Jak tam się podjeżdżało, to zaraz wychodził ktoś z domu i mówił: "To jest Kubuś, on tu nikomu nie przeszkadza" - relacjonował.

Do wypadku doszło po godzinie 10. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
- W okresie ponad 20 lat, od kiedy my się zajmujemy żubrami, przypadków kolizji z żubrami było łącznie około 40. Gdy samochody nie jadą zbyt szybko, do 50-60 kilometrów na godzinę, to żubrowi się nic nie dzieje, samochód jest pokiereszowany, ludziom też się nic nie dzieje. Jeśli to są większe szybkości, to się zaczynają problemy - przyznaje Maciej Tracz.
- On znalazł się tam, bo bardzo niedaleko od tego miejsca się urodził - na Poligonie Drawskim. Kolonia Storkowa oddalona jest od poligonu o 4 kilometry. Tam, przy fermie bydła mlecznego jest bardzo duży silos z kiszonką. Właściciel do tego byka podchodził bardzo tolerancyjnie; on tam się zadomowił. Jak tam się podjeżdżało, to zaraz wychodził ktoś z domu i mówił: "To jest Kubuś, on tu nikomu nie przeszkadza" - relacjonował.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek01wtorek02środa03czwartek04piątek05sobota06niedziela07poniedziałek08wtorek09środa10czwartek11piątek12sobota13niedziela14poniedziałek15wtorek16środa17czwartek18piątek19sobota20niedziela21poniedziałek22wtorek23środa24czwartek25piątek26sobota27niedziela28poniedziałek29wtorek30środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty