Dorsz, flądra i łosoś - to najchętniej kupowane i jedzone nad morzem ryby. Jednak turyści, nie poprzestają na kosztowaniu ich na miejscu. Wędzone węgorze zabierają ze sobą w centralną Polskę.
Sprawdziliśmy, czy przy świnoujskiej plaży można dostać świeże okazy i jak najlepiej zapakować wędzone - np. na prezent dla znajomych.
- Pyszną rybę można u nas zjeść. Polecam sandacza i dorsza. - Łosoś, dorsz, pstrąg, kergulena, polecamy. - Polecamy halibuta, najlepiej się sprzedaje. Węgorza na prezent, przewieźć go komuś z nad Bałtyku. - Zdarza się bardzo często. Jak jest na ciepło, to pakujemy w papier, a jeżeli ryba ostygnie, to możemy próżniowo. Jak wyciągamy świeżą wędzoną rybę, to od razu ustawia się kolejka - mówią sprzedawcy.
- Mam ochotę na halibuta. Jesteśmy w interesach, przyjechaliśmy z Niemiec i po drodze zajechaliśmy do Świnoujścia na świeżą rybę - mówi turysta.
Porcja ryby nad samym Bałtykiem to koszt od 40 do 60 złotych.
- Pyszną rybę można u nas zjeść. Polecam sandacza i dorsza. - Łosoś, dorsz, pstrąg, kergulena, polecamy. - Polecamy halibuta, najlepiej się sprzedaje. Węgorza na prezent, przewieźć go komuś z nad Bałtyku. - Zdarza się bardzo często. Jak jest na ciepło, to pakujemy w papier, a jeżeli ryba ostygnie, to możemy próżniowo. Jak wyciągamy świeżą wędzoną rybę, to od razu ustawia się kolejka - mówią sprzedawcy.
- Mam ochotę na halibuta. Jesteśmy w interesach, przyjechaliśmy z Niemiec i po drodze zajechaliśmy do Świnoujścia na świeżą rybę - mówi turysta.
Porcja ryby nad samym Bałtykiem to koszt od 40 do 60 złotych.

Radio Szczecin