Trwa szacowanie strat po niedzielnym pożarze na terenie targowiska w Kołobrzegu. Wiadomo już, że śmierć poniosła jedna osoba.
Ogień pojawił się na bazarze przy ulicy Okopowej w niedzielę po godzinie 15, już po zamknięciu targowiska.
Kapitan Krzysztof Azierski z kołobrzeskiej straży pożarnej mówi, że akcja gaśnicza prowadzona była w ciężkich warunkach.
- Po przybyciu na miejsce zastano intensywnie rozwijający się pożar, który powstał w budynku mieszczącym się prawie w centrum tego targowiska. W akcji uczestniczyło 11 zastępów straży pożarnej. Działania były trudne ze względu na nagromadzenie materiałów palnych, jak i charakter zabudowy tego straganu. W wyniku intensywności pożaru, dach praktycznie w całości się zawalił - mówi Azierski.
Spaleniu uległy również sąsiednie boksy, a zagrożenie stanowiły trzymane w nich butle gazowe. Trwa szacowanie strat materialnych.
Obecnie już wiadomo, że w pożarze zginęła jedna osoba. To stróż, który przebywał wewnątrz hali w której pojawił się ogień. W czasie akcji ucierpiał również jeden ze strażaków, który jednak opuścił kołobrzeski szpital jeszcze w niedzielny wieczór.
Kapitan Krzysztof Azierski z kołobrzeskiej straży pożarnej mówi, że akcja gaśnicza prowadzona była w ciężkich warunkach.
- Po przybyciu na miejsce zastano intensywnie rozwijający się pożar, który powstał w budynku mieszczącym się prawie w centrum tego targowiska. W akcji uczestniczyło 11 zastępów straży pożarnej. Działania były trudne ze względu na nagromadzenie materiałów palnych, jak i charakter zabudowy tego straganu. W wyniku intensywności pożaru, dach praktycznie w całości się zawalił - mówi Azierski.
Spaleniu uległy również sąsiednie boksy, a zagrożenie stanowiły trzymane w nich butle gazowe. Trwa szacowanie strat materialnych.
Obecnie już wiadomo, że w pożarze zginęła jedna osoba. To stróż, który przebywał wewnątrz hali w której pojawił się ogień. W czasie akcji ucierpiał również jeden ze strażaków, który jednak opuścił kołobrzeski szpital jeszcze w niedzielny wieczór.

Radio Szczecin