Tysiące zapałek, niezwykła precyzja i trochę wolnego czasu - to zdaniem kołobrzeskiego artysty wystarczy, by tworzyć niezwykłe makiety przedstawiające m.in. znane zabytki.
Pan Stanisław Bogacz z Kołobrzegu ma na swoim koncie około 200 prac wykonanych z zapałek. Stworzone przez niego modele przedstawiają głównie zabytki, zarówno te lokalne, jak i budowle znane w całej Polsce i na świecie. Swoją pasję realizuje już od lat siedemdziesiątych.
Jak mówi, do dziś większość danych niezbędnych do odtworzenia konkretnego obiektu zbiera osobiście oglądając daną budowlę.
- Katedra kołobrzeska, to idę i się patrzę. Wgrywam to w głowę jak w komputer, bo nie mam żadnych wymiarów, sam je sobie tworzę. Także proporcje, żeby jedna rzecz nie była od drugiej za duża. I nie robię błędów, bo jak je zrobię, to taki segment jest do wyrzucenia - mówi Bogacz.
Pan Stanisław już wie, co będzie jego kolejną pracą. Po skończeniu okolicznych latarni morskich zabiera się za makietę Wawelu.
Obecnie kilkadziesiąt jego prac można oglądać w kołobrzeskim ratuszu.
Jak mówi, do dziś większość danych niezbędnych do odtworzenia konkretnego obiektu zbiera osobiście oglądając daną budowlę.
- Katedra kołobrzeska, to idę i się patrzę. Wgrywam to w głowę jak w komputer, bo nie mam żadnych wymiarów, sam je sobie tworzę. Także proporcje, żeby jedna rzecz nie była od drugiej za duża. I nie robię błędów, bo jak je zrobię, to taki segment jest do wyrzucenia - mówi Bogacz.
Pan Stanisław już wie, co będzie jego kolejną pracą. Po skończeniu okolicznych latarni morskich zabiera się za makietę Wawelu.
Obecnie kilkadziesiąt jego prac można oglądać w kołobrzeskim ratuszu.

Radio Szczecin