Właściciele ścianki wspinaczkowej wygrali w sądzie z władzami szczecińskiego targowiska Manhattan. W piątek zapadł wyrok w ich sprawie. Rozpatrywał ją sąd drugiej instancji.
Chodzi o konflikt między właścicielami ścianki a zarządem spółki szczecińskiego targowiska Manhattan. Spółka wypowiedziała umowę dzierżawy. Sąd pierwszej instancji przyznał rację spółce, która prowadzi targowisko. Inną decyzję podjął sąd drugiej instancji.
Chodziło między innymi o płacenie podatku od nieruchomości - mówi Łukasz Wołosewicz, który prowadzi ściankę.
- Okazało się, że powinniśmy płacić podatek od nieruchomości, a nieruchomością jest namiot sferyczny. My uważaliśmy, że jesteśmy zwolnieni z tego podatku, jak wielu właścicieli namiotów w całej Polsce. Przepisy się nieco pozmieniały i rzeczywiście taki obowiązek na nas ciążył. Natychmiast po dokonaniu korekty deklaracji, my ten podatek zapłaciliśmy. Nie mieliśmy więc takich zaległości, a mimo to Manhattan postanowił pójść z tym do sądu - mówi Wołosewicz.
Z obrotu sprawy zadowoleni są użytkownicy ścianki. Jak mówią, tu nie chodzi tylko o sport, ale społeczność jaką udało się zbudować.
- Wszyscy się zaangażowaliśmy, my i nasze rodziny. To nie jest tylko sposób na spędzanie czasu, na rozrywkę, ale też zdrowie. W każdą pogodę. - Przyjeżdżałem tu z Poznania, bo to są moi znajomi. Tutaj zaczynałem się wspinać. Ściana spowodowała to, że przyjechałem z Poznania do Szczecina - mówią użytkownicy ścianki.
Ściankę wspinaczkową Big Wall otwarto w Szczecinie w 2018 roku. To największy taki obiekt w regionie. Mieści się w jednym z namiotów sferycznych przy targowisku Manhattan.
Chodziło między innymi o płacenie podatku od nieruchomości - mówi Łukasz Wołosewicz, który prowadzi ściankę.
- Okazało się, że powinniśmy płacić podatek od nieruchomości, a nieruchomością jest namiot sferyczny. My uważaliśmy, że jesteśmy zwolnieni z tego podatku, jak wielu właścicieli namiotów w całej Polsce. Przepisy się nieco pozmieniały i rzeczywiście taki obowiązek na nas ciążył. Natychmiast po dokonaniu korekty deklaracji, my ten podatek zapłaciliśmy. Nie mieliśmy więc takich zaległości, a mimo to Manhattan postanowił pójść z tym do sądu - mówi Wołosewicz.
Z obrotu sprawy zadowoleni są użytkownicy ścianki. Jak mówią, tu nie chodzi tylko o sport, ale społeczność jaką udało się zbudować.
- Wszyscy się zaangażowaliśmy, my i nasze rodziny. To nie jest tylko sposób na spędzanie czasu, na rozrywkę, ale też zdrowie. W każdą pogodę. - Przyjeżdżałem tu z Poznania, bo to są moi znajomi. Tutaj zaczynałem się wspinać. Ściana spowodowała to, że przyjechałem z Poznania do Szczecina - mówią użytkownicy ścianki.
Ściankę wspinaczkową Big Wall otwarto w Szczecinie w 2018 roku. To największy taki obiekt w regionie. Mieści się w jednym z namiotów sferycznych przy targowisku Manhattan.
Chodziło między innymi o płacenie podatku od nieruchomości - mówi Łukasz Wołosewicz, który prowadzi ściankę.

Radio Szczecin