Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
Reklama
Zobacz
Autopromocja
Zobacz

Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Mroczna opowieść Wrocławskiego Teatru Pantomimy "Niepokój przychodzi o zmierzchu" w reżyserii Gosi Wdowik podzieliła publiczność 57. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontrapunkt, który trwa w Szczecinie.
To opowieść o doświadczeniu śmierci, a także o jej odkładaniu się w ciele. Ale to też historia o dorastaniu i braku odczuwania miłości.

Publiczność wychodziła ze spektaklu skonsternowana, ale byli tacy, którzy tej opowieści bronili, między innymi Adam Kuzycz-Berezowski, aktor Teatru Współczesnego: - Ja się zagubiłem gdzieś w tym świecie, niepokój jest w tytule i we mnie był niepokój przez cały ten czas. Jest to historia o niepokoju, który zżera tych wszystkich ludzi, niepokoju, który pozostał po utracie... To wydarzenie sprawia, że tworzy się siła odśrodkowa, która rozwala cokolwiek co tam było lub też to czego nie było, jak choćby brak więzi - podkreśla Kuzycz-Berezowski.

Dziś kolejne wyznawania Międzynarodowego Konkursu Formy, głównego nurtu Kontrapunktu. Przed widzami dwie propozycje. O godz. 17:00 na scenie Pleciugi "Syn" Białostockiego Teatru Lalek i Grupy Wolność oraz o 19:30 w Trafostacji Sztuki "Scores that shaped our friendship" (czyli: "Wyniki, które ukształtowały naszą przyjaźń") artystów z Niemiec.

Codziennie, po wszystkich pokazach, w Teatrze Małym działa klub festiwalowy, gdzie można spotkać się z artystami oraz widzami i porozmawiać o tym, co się widziało.
Publiczność wychodziła ze spektaklu skonsternowana, ale byli tacy, którzy tej opowieści bronili, między innymi Adam Kuzycz-Berezowski, aktor Teatru Współczesnego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
Autopromocja
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty