Było bezpiecznie - mówi o sezonie kąpieliskowym w mieście prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie Jacek Kleczaj.
73 ratowników pilnowało bezpieczeństwa na czterech szczecińskich kąpieliskach. - Na szczecińskich kąpieliskach tak naprawdę nikt nie utonął. Nie doszło też do poważnych zdarzeń. Były podtopienia, ale wśród dzieci i młodzieży. W tym roku, muszę powiedzieć wyjątkowo spokojnie, jeśli chodzi o te akweny, które były strzeżone przez naszych ratowników.
- Najwięcej wypadków, które miał miejsce, było związanych ze spożyciem alkoholu - mówi Julia Owsińska, główny ratownik kąpieliska "Arkonka". - Sezon ogólnie uważam za udany. Raczej spokojnie, bezpiecznie. Ratownicy byli na wszystkich stanowiskach obsadzeni, mieliśmy oczy dookoła głowy. Myślę, że powoli idziemy do przodu. Powoli ludzie mają większą świadomość odnośnie bezpieczeństwa nad wodą, ale myślę, że przed nami jeszcze bardzo dużo pracy.
Od dziś kąpieliska w Szczecinie nie są strzeżone przez ratowników. Zmieniły się też zasady działania kąpielisk - Dziewoklicz i Głębokie otwarte są od 10 do 20, a Dąbie: od 10 do 22.
Wstęp jest bezpłatny.
- Najwięcej wypadków, które miał miejsce, było związanych ze spożyciem alkoholu - mówi Julia Owsińska, główny ratownik kąpieliska "Arkonka". - Sezon ogólnie uważam za udany. Raczej spokojnie, bezpiecznie. Ratownicy byli na wszystkich stanowiskach obsadzeni, mieliśmy oczy dookoła głowy. Myślę, że powoli idziemy do przodu. Powoli ludzie mają większą świadomość odnośnie bezpieczeństwa nad wodą, ale myślę, że przed nami jeszcze bardzo dużo pracy.
Od dziś kąpieliska w Szczecinie nie są strzeżone przez ratowników. Zmieniły się też zasady działania kąpielisk - Dziewoklicz i Głębokie otwarte są od 10 do 20, a Dąbie: od 10 do 22.
Wstęp jest bezpłatny.