"Kapitan Żbik", "Kajko i Kokosz", a także "Thorgal" - to tylko niektóre z tytułów zaprezentowanych podczas wykładu "Komiksy PRL".
Wydarzenie odbyło się w Centrum Edukacyjnym "Przystanek Historia" w Szczecinie. Razem z mieszkańcami rzuciliśmy okiem na "kreskę" i styl z dawnych lat.
- Dorastałem wśród komiksów w PRL-u, chociaż nie było to takie proste, żeby je zdobyć. Najczęściej wycinało się je z gazet. - Ogólna różnica w komiksach aktualnych i poprzednich wynikała trochę z racji politycznych. Jeżeli chodzi o dusze, to na pewno widać przesłanie tamtych lat. - Trochę pamiętam historię i znam te komiksy. W tym okresie były bardzo popularne. Nawet takie dziecinne. Pamiętam komiks "Przygody Koziołka Matołka". To było takie najbardziej powszechne - mówią mieszkańcy.
- PRL na tle innych państw bloku wschodniego był i tak wyjątkowy, gdyż był najbarwniejszy, najciekawszy, powstało najwięcej komiksów, a wiele z nich na światowym poziomie i to wyróżnia Polskę spośród innych państw bloku - mówi dr Paweł Miedziński ze szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Wydarzenie zorganizował szczeciński Oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Dorastałem wśród komiksów w PRL-u, chociaż nie było to takie proste, żeby je zdobyć. Najczęściej wycinało się je z gazet. - Ogólna różnica w komiksach aktualnych i poprzednich wynikała trochę z racji politycznych. Jeżeli chodzi o dusze, to na pewno widać przesłanie tamtych lat. - Trochę pamiętam historię i znam te komiksy. W tym okresie były bardzo popularne. Nawet takie dziecinne. Pamiętam komiks "Przygody Koziołka Matołka". To było takie najbardziej powszechne - mówią mieszkańcy.
- PRL na tle innych państw bloku wschodniego był i tak wyjątkowy, gdyż był najbarwniejszy, najciekawszy, powstało najwięcej komiksów, a wiele z nich na światowym poziomie i to wyróżnia Polskę spośród innych państw bloku - mówi dr Paweł Miedziński ze szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Wydarzenie zorganizował szczeciński Oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin