25 tys. 800 zł - tyle komitet wyborczy Joanny Agatowskiej musiał wpłacić na rzecz Skarbu Państwa za naruszenie Kodeksu wyborczego. Prezydent Świnoujścia wyjaśnia, skąd wzięły się nieprawidłowości.
Komisarz wyborczy odrzucił sprawozdanie finansowe prezydent Świnoujścia.
Nieprawidłowości polegają między innymi na przekroczeniu limitu wydatków na kampanię oraz przyjęcia środków przez komitet po wyborach.
- Wezwano nas do dokonania opłaty na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 25 tysięcy 800 złotych. Wpłata niezwłocznie została uiszczona - powiedziała Joanna Agatowska.
Komitet obecnej prezydent wydał ponad 147 tys. zł, podczas gdy przysługujący limit wyniósł ok. 129,5 tys.
- Faktury spływały do ostatniej chwili. Pieniądze wpłacone w sobotę zostały zaksięgowane w poniedziałek. Nikogo i niczego się nie boję; nie popełniliśmy żadnej nieprawidłowości, która miałaby rodzić skutki domniemania jakiegoś przestępstwa - dodała.
Z 241 zbadanych sprawozdań finansowych komisarz odrzucił 35.
Edycja tekstu: Jacek Rujna