Wokół umowy UE-Mercosur jest dużo niepotrzebnego zamieszania, a opinie w tej sprawie to czysty populizm – uważa Hubert Bricout, rolnik z Rzeczyna w gminie Wolin, z pochodzenia Francuz.
Od 1994 roku zajmuje się hodowlą bydła mlecznego. Jak mówi, największe obecnie zagrożenia dla rolników to ryzyko wystąpienia pryszczycy u krów i innych zwierząt czy kolejne ogniska ptasiej grypy.
- Mercosur to jest 700 milionów ludzi, miliony ludzi bogatych, którzy będą chcieli kupić drogie produkty z Europy, sery z Europy. Dużo gadajmy o tym, ale to nie jest największy problem rolnictwa - powiedział.
Jego zdaniem polskie gospodarstwa muszą się rozwijać, aby przetrwać na globalnym rynku.
- To jest trend światowy. Co 15 lat połowa rolników ryzykuje z mlekiem. W Stanach, w Europie, wszędzie... Trzeba się utrzymać na rynku. Pensje idą do góry, koszty do góry... Trzeba ciągle polepszyć efektywność pracy - zalecił.
Gospodarstwo Huberta Bricout otrzymało niedawno nagrodę za jedną z najwyższych wydajności mleka w województwie. Średnio to 14 tys litrów rocznie.
- Mercosur to jest 700 milionów ludzi, miliony ludzi bogatych, którzy będą chcieli kupić drogie produkty z Europy, sery z Europy. Dużo gadajmy o tym, ale to nie jest największy problem rolnictwa - powiedział.
Jego zdaniem polskie gospodarstwa muszą się rozwijać, aby przetrwać na globalnym rynku.
- To jest trend światowy. Co 15 lat połowa rolników ryzykuje z mlekiem. W Stanach, w Europie, wszędzie... Trzeba się utrzymać na rynku. Pensje idą do góry, koszty do góry... Trzeba ciągle polepszyć efektywność pracy - zalecił.
Gospodarstwo Huberta Bricout otrzymało niedawno nagrodę za jedną z najwyższych wydajności mleka w województwie. Średnio to 14 tys litrów rocznie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin