Miasto jest winne szczecińskim wspólnotom mieszkaniowym prawie 20 milionów złotych - twierdzą ich zarządcy. Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych przyznaje się tylko do 8,5 miliona.
ZBiLK podliczył należności tylko za fundusz remontowy - mówi Katarzyna Kozłowska, dyrektor spółki AGBiL. - Nie wliczone są w to odsetki, które są należne wspólnotom mieszkaniowym, a także dokumentacja techniczna, o którą walczymy od 10 lat.
Z powodu długów zarządcy wspólnot nie mają już pieniędzy na inwestycje. - Stanęliśmy z remontami budynków, nie mamy na kontach pieniędzy, nie możemy starać się o dofinansowanie skorzystanie z programów proponowanych przez Unię Europejską lub miasto - mówi Kozłowska.
ZBiLK nie płaci wspólnotom, bo sam ma coraz większe problemy ze ściąganiem opłat od najemców lokali komunalnych - przyznaje dyrektor miejskiej spółki Marcin Posadzy. - Im więcej lokali sprzedajemy tych płacących, zostaje nam większy zasób lokatorów, którzy mają zobowiązania względem ZBiLK-u.
Zarządcy wygrali przed sądem już kilkadziesiąt spraw, a to jeszcze dodatkowo zwiększa dług miasta.
Z powodu długów zarządcy wspólnot nie mają już pieniędzy na inwestycje. - Stanęliśmy z remontami budynków, nie mamy na kontach pieniędzy, nie możemy starać się o dofinansowanie skorzystanie z programów proponowanych przez Unię Europejską lub miasto - mówi Kozłowska.
ZBiLK nie płaci wspólnotom, bo sam ma coraz większe problemy ze ściąganiem opłat od najemców lokali komunalnych - przyznaje dyrektor miejskiej spółki Marcin Posadzy. - Im więcej lokali sprzedajemy tych płacących, zostaje nam większy zasób lokatorów, którzy mają zobowiązania względem ZBiLK-u.
Zarządcy wygrali przed sądem już kilkadziesiąt spraw, a to jeszcze dodatkowo zwiększa dług miasta.

Radio Szczecin