Piąty raz nie udało się rozpocząć procesu byłego wiceszefa szczecińskiej lokalówki Andrzeja R. i jego wspólników. Na sali nie stawiło się dziś dwóch oskarżonych.
Sąd podjął zdecydowane kroki i nakazał ich tymczasowo aresztować. Mają być doprowadzeni na rozprawę we wrześniu.
Śledczy zarzucają Andrzejowi R. oraz właścicielom firm handlujących nieruchomościami nielegalną sprzedaż komunalnych mieszkań. W opinii prokuratury, członkowie grupy przejmowali lokale dłużników i sprzedawali je na wolnym rynku z ogromnym zyskiem. W efekcie procederu, określanego jako "wysiedlanie na żura" gmina straciła 5,5 mln zł. Zarzuty usłyszało w sumie 29 osób. Grożą im kary do 10 lat więzienia.
Niemal podczas każdej próby rozpoczęcia procesu brakowało któregoś z oskarżonych.
Śledczy zarzucają Andrzejowi R. oraz właścicielom firm handlujących nieruchomościami nielegalną sprzedaż komunalnych mieszkań. W opinii prokuratury, członkowie grupy przejmowali lokale dłużników i sprzedawali je na wolnym rynku z ogromnym zyskiem. W efekcie procederu, określanego jako "wysiedlanie na żura" gmina straciła 5,5 mln zł. Zarzuty usłyszało w sumie 29 osób. Grożą im kary do 10 lat więzienia.
Niemal podczas każdej próby rozpoczęcia procesu brakowało któregoś z oskarżonych.

Radio Szczecin
