Nawet z 4-godzinnym opóźnieniem docierają do Szczecina pociągi przyjeżdżające od strony Poznania. Opóźnione są także połączenia wyjeżdżające ze szczecińskiego Dworca Głównego PKP. Kłopoty pasażerów pociągów kursujących przez Poznań potrwać mogą nawet do soboty.
Usunięciem chemikaliów zajmie się specjalistyczna firma. Według naszych informacji, ta operacja zakończy się najpóźniej w sobotę. - Jednym z problemów jest sprawa usuwania towaru, który był przewożony w wagonach - tłumaczy Andrzej Chańko ze spółki Przewozy Regionalne. - W związku z tym ich podnoszenie potrwa do późnego popołudnia w piątek lub do soboty.
- Uszkodzona jest jednak także sieć trakcyjna i ona również wymaga naprawy - mówi rzeczniczka PKP Intercity Małgorzata Sitkowska.
Sitkowska zapewnia, że wszyscy pasażerowie są informowani o możliwych opóźnieniach. - Jest informacjach konduktorów i przy sprzedaży biletów, więc pasażerowie mogą podejmować decyzje, czy chcą podróżować rannym pociągiem tej relacji, objazdem czy też nie.
Podróżni znoszą te utrudnienia niemalże z filozoficznym spokojem. - Nie jest najgorzej, nie ma tłoku. Da się jakoś wytrzymać - przyznają. - Jest ciężko - dodają jednak zaraz inni.
Problemy są także z wyjazdem z naszego miasta. Zgodnie z rozkładem nie wyjechały jazdy poranne pociągi do Katowic i Krakowa. Ich opóźnienie wynosi już ponad trzy godziny. Podobnie będzie ze składami do Przemyśla i Zakopanego.
Pasażerowie Przewozów Regionalnych mogą korzystać z komunikacji zastępczej. - Pociągi Przewozów kursują do stacji Miały, a stamtąd jest już komunikacja zastępcza - dodaje Chańko. - Prowadzi ona do stacji Pęckowo. Z niej do Poznania znów kursuje komunikacja kolejowa.
Kolejarze przewidują, że do soboty pociągi Intercity kursujące przez Poznań będą pojawiać się na stacjach w Zachodniopomorskiem z około 100-minutowymi opóźnieniami.
Pasażerowie opóźnionych pociągów mogą złożyć reklamacje u przewoźnika. Na razie nie wiadomo jednak czy Intercity będzie je uznawać. Jeśli przewoźnik stwierdzi, że opóźnienie nastąpiło z przyczyn losowych - to raczej wątpliwe. Podnoszenie wykolejonego pociągu rozpocznie się jeszcze dziś po południu.
- Jednym z problemów jest sprawa usuwania towaru, który był przewożony w wagonach - tłumaczy Andrzej Chańko ze spółki Przewozy Regionalne. - W związku z tym ich podnoszenie potrwa do późnego popołudnia w piątek lub do soboty.
- Pociągi Przewozów kursują do stacji Miały, a stamtąd jest już komunikacja zastępcza - dodaje Chańko. - Prowadzi ona do stacji Pęckowo. Z niej do Poznania znów kursuje komunikacja kolejowa.
- Uszkodzona jest jednak także sieć trakcyjna i ona również wymaga naprawy - mówi rzeczniczka PKP Intercity Małgorzata Sitkowska.

Radio Szczecin