Jednak to nie byli piłkarze Pogoni, Radosław Majdan i Jarosław Chwastek pobili młodego mężczyznę w nadmorskim Mielnie - informuje szczecińska Gazeta Wyborcza.
Takie podejrzenie padło po zakrapianej alkoholem nocy z niedzieli na poniedziałek. Zaprzeczył temu jednak sam pobity w nocy chłopak.
W poniedziałkowy poranek na komisariat policji w Mielnie zgłosił się mężczyzna ze śladami pobicia. Według jego zeznań, po kłótni z trzema obcymi mężczyznami w jednej z nadmorskich dyskotek, został przez nich pobity. Tego samego rana funkcjonariusze zatrzymali w Mielnie Majdana i Chwastka, którzy następnie trafili do izby wytrzeźwień.
Początkowo podejrzenie pobicia chłopaka trafiło właśnie na nich. Po konfrontacji poszkodowanego z domniemanymi sprawcami chłopak zaprzeczył, że za jego stan odpowiadają piłkarze. Teraz Radosław Majdan i Jarosław Chwastek będą przesłuchani, ale już w charakterze świadków.
W poniedziałkowy poranek na komisariat policji w Mielnie zgłosił się mężczyzna ze śladami pobicia. Według jego zeznań, po kłótni z trzema obcymi mężczyznami w jednej z nadmorskich dyskotek, został przez nich pobity. Tego samego rana funkcjonariusze zatrzymali w Mielnie Majdana i Chwastka, którzy następnie trafili do izby wytrzeźwień.
Początkowo podejrzenie pobicia chłopaka trafiło właśnie na nich. Po konfrontacji poszkodowanego z domniemanymi sprawcami chłopak zaprzeczył, że za jego stan odpowiadają piłkarze. Teraz Radosław Majdan i Jarosław Chwastek będą przesłuchani, ale już w charakterze świadków.

Radio Szczecin
