Polski koszykarz Marcin Gortat miał duży wkład w zwycięstwo koszykarzy Washington Wizards z Chicago Bulls w konferencji wschodniej ligi NBA.
Czarodzieje pokonali na wyjeździe Byki 105:99. Koszykarze ze stolicy USA ostatni raz na tym etapie rozgrywek tak dobrze grali blisko cztery dekady temu.
Czołowy koszykarz tego teamu Polak Marcin Gortat podkreśla, że dobra forma utrzymywana od początku rywalizacji, czyli od końca października, to nie przypadek, tylko efekt ciężkiej pracy ostatnich kilku lat.
- Myślę, że to chemia budowana w tym zespole od ostatnich trzech lat. Jest struktura zespołu i pewien system koszykarski, który staramy się realizować. W zależności od koncentracji, z jaką wyjdziemy na mecz, pokazujemy jakim jesteśmy zespołem. Mam nadzieję, że podtrzymamy zwycięską passę - powiedział Gortat.
Gortat przeciwko Bulls zdobył 11 punktów i zaliczył 9 zbiórek. Washington Wizards w ciągu czterech dni zagrali z trzema czołowymi zespołami NBA. Dwukrotnie pokonali Bulls i mistrzów San Antonio Spurs oraz przegrali z Atlantą Hawks. W tabeli konferencji wschodniej zajmują drugą pozycję.
Czołowy koszykarz tego teamu Polak Marcin Gortat podkreśla, że dobra forma utrzymywana od początku rywalizacji, czyli od końca października, to nie przypadek, tylko efekt ciężkiej pracy ostatnich kilku lat.
- Myślę, że to chemia budowana w tym zespole od ostatnich trzech lat. Jest struktura zespołu i pewien system koszykarski, który staramy się realizować. W zależności od koncentracji, z jaką wyjdziemy na mecz, pokazujemy jakim jesteśmy zespołem. Mam nadzieję, że podtrzymamy zwycięską passę - powiedział Gortat.
Gortat przeciwko Bulls zdobył 11 punktów i zaliczył 9 zbiórek. Washington Wizards w ciągu czterech dni zagrali z trzema czołowymi zespołami NBA. Dwukrotnie pokonali Bulls i mistrzów San Antonio Spurs oraz przegrali z Atlantą Hawks. W tabeli konferencji wschodniej zajmują drugą pozycję.

Radio Szczecin