Piotr Lisek nie będzie w tym sezonie występował w halowych zawodach lekkoatletycznych. Tyczkarz OSOT-u Szczecin zrezygnował ze startów z powodu urazu pachwiny.
Jak mówi sam Lisek kontuzja nie jest groźna i po odwołaniu halowych lekkoatletycznych Mistrzostw Świata postanowił skupić się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Tokio.
- To uraz, ale proszę się nie martwić. Wychodzę z założenia, że zdrowie jest najważniejsze. Nawet jeśli czuję jakiś delikatny dyskomfort, to staram się odpuścić. Stąd taka decyzja; z tyłu głowy są igrzyska i to najważniejszy nasz cel. I nawet jeśli ten sezon halowy miałby nie wypalić, to też nic się nie stanie - tłumaczył Lisek.
Piotra Liska zabraknie w Mityngu Skoku o tycze, który 25 lutego odbędzie się w hali Netto Arena w Szczecinie. Letnie igrzyska olimpijskie w Tokio z udziałem tyczkarza OSOT-u Szczecin rozpoczną się natomiast 24 lipca.
- To uraz, ale proszę się nie martwić. Wychodzę z założenia, że zdrowie jest najważniejsze. Nawet jeśli czuję jakiś delikatny dyskomfort, to staram się odpuścić. Stąd taka decyzja; z tyłu głowy są igrzyska i to najważniejszy nasz cel. I nawet jeśli ten sezon halowy miałby nie wypalić, to też nic się nie stanie - tłumaczył Lisek.
Piotra Liska zabraknie w Mityngu Skoku o tycze, który 25 lutego odbędzie się w hali Netto Arena w Szczecinie. Letnie igrzyska olimpijskie w Tokio z udziałem tyczkarza OSOT-u Szczecin rozpoczną się natomiast 24 lipca.

Radio Szczecin